Reklama

Reklama

Czy można odkurzać mieszkanie o 6.30 rano? Oto, co mówi prawo!

Mieszkańcy bloków i budynków wielorodzinnych muszą przestrzegać pewnych zasad i norm społecznych, by wzajemnie sobie nie przeszkadzać i nie zakłócać spokoju. Dotyczy to także prostych na pozór prac domowych, które mogą jednak generować hałas i uprzykrzać życie sąsiadom, szczególnie późnym wieczorem lub wczesnym rankiem. Takie wątpliwości budzi np. odkurzanie. Czy można w ogóle odkurzać mieszkanie o 6.30 rano? Prawo mówi jasno!

Odpowiedź na to pytanie uzależniona jest od tego, jak duże natężenie hałasu generuje ta czynność. W Polsce istnieją bowiem normy, określające dopuszczalny poziom natężenia dźwięku, jakie muszą być spełnione w budynkach mieszkalnych w dzień i w porze nocnej:

  • w dzień norma ta wynosi 40 dB (od 6.00 do 22.00)
  • w nocy wynosi 30 dB (od 22.00-6.00). 

Pora dzienna zaczyna się o 6.00 rano, więc o 6.30 należy przestrzegać normy dziennej, wynoszącej 40dB.

Przyjmuje się, że taka czynność, jak odkurzanie nie jest w stanie generować hałasu większego, niż dopuszczalna norma, szczególnie, jeśli budynek jest prawidłowo izolowany. Prawo i normy to jednak nie wszystko - zawsze decydujący jest bowiem czynnik ludzki. 

Reklama

Mieszkanie w budynku wielorodzinnym wymaga od mieszkańców przestrzegania norm społecznych. Na niewielkiej stosunkowo powierzchni mieszkają przecież ludzie o różnych przyzwyczajeniach, pracujący zarówno w dzień jak i w nocy i prowadzący odmienny tryb życia. Przy podejmowaniu prac domowych, wiążących się ze zwiększonym hałasem, należy więc zbadać nastawienie sąsiadów, aby nie doprowadzić do niepotrzebnego konfliktu i nie skupić na sobie uwagi np. straży miejskiej. 

Zobacz również: Postawiła płot, by odgrodzić się od natrętnej sąsiadki. Ta nie ma dla niej litości!

Sąsiadowi przeszkadza, gdy odkurzasz mieszkanie? Może nasłać na ciebie straż miejską i policję!

Sąsiad, który uzna, iż hałas powodowany przez odkurzanie mu przeszkadza, może poprosić o interwencję straż miejską, policję, a nawet stację PIS lub placówkę WIOŚ, które zbadają natężenie hałasu. Ten na pewno będzie w normie i nie grozić nam będzie żaden mandat, ale sama interwencja i uciążliwości związane z procedurami sprawdzającymi nie należą przecież do przyjemności. 

Reasumując - jeżeli odkurzamy zwykłym, nieodbiegającym od norm użytkowych odkurzaczem, w porze dziennej, to hałas, który generujemy nie powinien przeszkadzać sąsiadom i nie mają oni powodu, by posądzić nas o łamanie prawa. Jeśli jednak sąsiad przekonuje, że hałas, który wydobywa się z naszego domu, mocno mu przeszkadza, to warto, by wezwał odpowiednie służby, które zbadają jego poziom - może się bowiem okazać, że problem leży np. w niespełnionych normach budowlanych, a sam budynek jest źle izolowany. 

Zobacz również:

Czy sąsiad może żądać przycięcia tui w ogrodzie? Oto, co mówi prawo!

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: hałas w domu | odkurzanie | odkurzanie w domu

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy