Zobacz również:
Czy makrela jest zdrowa?
Makrelę w Polsce najczęściej spożywa się pod postacią wędzoną, jako dodatek do kanapek, smarowideł, sałatek i dań obiadowych. Jej świeżą wersję znacznie trudniej jej dostać - najczęściej oferują ją dobrze zaopatrzone supermarkety czy sklepy rybne. A szkoda, bo właśnie ta naturalna ma najwięcej wartości odżywczych i zdrowotnych.
Makrela pływa w wodach od Morza Północnego, otwiera się w nowym oknie aż do Morza Śródziemnego, otwiera się w nowym oknie. Należy do ryb tłustych, bogatych w niezwykle cenne dla zdrowia nienasycone kwasy tłuszczowe omega-3 - mają one zdolność do normalizowania poziomu trójglicerydów we krwi, a także działanie ochronne dla serca i naczyń krwionośnych.
Ponadto makrela to świetne źródło:
- pełnowartościowego białka (18,6 g/100 g)
- aminokwasów egzogennych
- składników mineralnych: selenu, fosforu, potasu
Czytaj także: Pięć powodów, dla których warto jeść makrelę, otwiera się w nowym oknie
Jakie właściwości ma makrela?
Z uwagi na obecność tych dobroczynnych związków, mięso makreli wpływa na:
- lepszą kondycję skóry
- lepszą odporność organizmu
- lepszą kondycję kości i zębów
- łagodzenie procesów prozapalnych w organizmie
- zmniejszenie ryzyko wystąpienia chorób sercowo-naczyniowych, cukrzycy oraz zespołu metabolicznego
Należy jednak pamiętać, że mimo wszystkich tych zalet makrele to również ryby, które posiadają tendencję do kumulowania szkodliwej metylortęci.

Zobacz też: Jeden z najgorszych wyborów na wigilię. Ryba, którą lepiej omijać, otwiera się w nowym oknie
Kto nie powinien jeść makreli?
Z uwagi na to, że makrela może chłonąć związki rtęci - na 1 kg świeżej ryby jest to mniej więcej 0,072 µg tego związku, jej spożywanie - szczególnie w dużych ilościach, nie jest zalecane kobietom w ciąży i karmiącym piersią.
Metylortęć może bowiem z łatwością przenikać przez barierę krew-łożysko oraz do mleka matki karmiącej. Jej obecność powoduje uszkodzenia ośrodkowego układu nerwowego przez kumulowanie się w krwinkach i mózgu, otwiera się w nowym oknie płodu.
Ponadto zawarta w mięsie makreli histamina w niektórych przypadkach może uczulać, wywołując duszności, mdłości oraz obrzęki. Spore ilości tego związku znajdują się szczególne w makreli wędzonej. Osoby z nietolerancją histaminy powinny więc unikać jej jak ognia.









