Reklama

Prawdziwy pogromca zmarszczek. Obniża ciśnienie i znakomicie wpływa na jelita

Por to warzywo, które raczej jest pomijane w kulinariach, a jeśli już jest używany, to większość z nas dodaje go wyłącznie do zupy. Okazuje się, że można wykorzystywać go na wiele sposobów. Warto przyjrzeć się, co por oferuje, bo może okazać się, że jeszcze ma szansę stać się naszym ulubionym warzywem.

Por: Oto kuzyn cebuli

Por botanicznie należy do rodziny amarylkowatych, czyli tej samej, co cebula i czosnek. Te dwa ostatnie warzywa są cenione w medycynie ludowej i w kulinariach. Podłużny por również może wiele zaoferować, ma wiele witamin i związków czynnych, a jego smak jest intensywny i specyficzny. Najczęściej jednak ląduje w zupie, ale rzadko już odgrywa tam pierwszoplanową rolę. Są również i tacy, co por uwielbiają, ale najczęściej jest tylko podstawą surówki.

Sprawdź: Ustalono, o jakiej porze należy jeść śniadanie. Godzina kluczowa dla serca

Reklama

Co można znaleźć w porze?

Skoro wiemy już, że por jest "krewnym" cebuli i czosnku, to należy wspomnieć o tzw. tajnej broni, która znajduje się w warzywie. Mowa o związkach siarki, które odpowiadają za specyficzny smak podłużnego warzywa. Jeśli nam nie odpowiada do końca, to powinny nas przekonać właściwości tych substancji. Przede wszystkim związki siarki mogą redukować ilość bakterii i wirusów w organizmie, stąd można śmiało zaliczyć pora do tzw. naturalnych antybiotyków. Dlatego można pałaszować to warzywo wtedy, kiedy trapią nas infekcje jamy ustnej, gardła oraz górnych dróg oddechowych, co zimą zdarza się nader często.

Warto wspomnieć, że por zawiera polifenole, które zaliczane są do silnych przeciwutleniaczy. To właśnie one redukują ilość wolnych rodników, które odpowiedzialne są za powstanie chorób cywilizacyjnych. Warto wspomnieć, że związki te mogą również redukować stany zapalne oraz opóźniać procesy starzenia się organizmu.

Polecamy: Najzdrowsze "słodycze" na świecie. Zjedz dwa dziennie, a zauważysz różnicę. Kupisz w Biedronce

Witamina C z kolei, która również w porze jest obecna, to nieoceniona substancja w czasie infekcji. Co prawda, najwięcej wspominana jest w kontekście odporności, ale ona również uelastycznia naczynia krwionośne, co może unormować ciśnienie tętnicze krwi. Co więcej, pora można jeść wtedy, kiedy zależy nam na zachowaniu młodego wyglądu, bowiem witamina C wspiera syntezę kolagenu, a to tylko procentuje jeśli chodzi o kondycję skóry.

Jak jeść pora?

Jak jeść pora? Niektórzy mogą mieć problem z odpowiedzią na to pytanie. Jadalne są wszystkie części warzywa, jednak akurat ta twardsza, biała częściej zyskuje uznanie. Z drugiej strony nie warto marnować potencjału pora, więc te zielone części lepiej komponują się w zupach albo sałatkach, gdzie mogą być zamaskowane innymi smakami, a jedynie aromat będzie tłem potrawy. Biała część z kolei może być smażona, pieczona i, oczywiście, zjadana na surowo. Niestety, nie każdy przepada za smakiem pora, ale można troszkę złagodzić tę niedogodność. Wystarczy pokrojone warzywo wrzucić do miski, zalać wrzątkiem, pozostawić na dwie minuty, a następnie odcedzić i przepłukać lodowatą wodą. Szybkie blanszowanie i por zachowa swoje właściwości, a smak będzie zdecydowanie przystępniejszy.

Jeśli już zdecydowaliśmy się dać porowi szansę, to warto wiedzieć, że jego zjadanie nie będzie zamachem na szczupłą sylwetkę, ale może pomóc zrzucić kilka zbędnych kilogramów. Przede wszystkim dlatego, że ma niewiele kalorii oraz może poszczycić się niskim indeksem glikemicznym, dlatego wskazany jest także w diecie diabetyków.

Nie przegap: "Owoc aniołów". Nieziemski miąższ, a pestki zastąpią pieprz

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: por
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy