Reklama

Reklama

Budzisz się o 3 nad ranem? Wiemy, co to oznacza

Budzenie się w nocy to dość powszechne zjawisko, ale zazwyczaj zapominamy, ile razy do tego doszło i w jakich godzinach. Wielu osobom zdarzają się jednak pobudki o trzeciej nad ranem, o których bardzo dobrze pamiętają. Jak się okazuje, nie trzeba daleko szukać, by znaleźć przyczynę tych częstych wybudzeń.

Dlaczego sen jest ważny?

Sen to bardzo istotny proces fizjologiczny, dzięki któremu organizm może prawidłowo funkcjonować, regenerować się i nabierać sił. W związku z tym pojawienia się problemów związanych z bezsennością nie należy ignorować. Spanie znacznie krócej niż potrzebuje tego organizm, może negatywnie wpływać na zdrowie. To ile snu potrzebujemy, jest głównie uzależnione od naszego wieku. To noworodki potrzebują go najwięcej i śpią nawet 16 godzin. 

Nie da się ukryć, że częste pobudki w nocy nawet na chwilę mogą być istną zmorą. Chociaż zdarzają się dość powszechnie, to niektórzy wcale o nich nie pamiętają. Okazuje się jednak, że wybudzanie o trzeciej nad ranem jest często zapamiętywane. Przyjrzyjmy się więc dlaczego tak się dzieje.

Częste nocne pobudki, niską jakość snu i problemy z ponownym zaśnięciem warto skonsultować ze specjalistą.

Zobacz także: Nie zostawiaj takiej wody na noc przy łóżku. Więcej szkody niż pożytku 

Reklama

Przebudzanie o trzeciej nad ranem - jaka jest przyczyna?

Sen składa się z dwóch faz - NREM i REM. Ta pierwsza występuje zaraz po zaśnięciu i odznacza się m.in. spadkiem temperatury ciała i ciśnienia krwi. Trwa ona mniej więcej 100 minut i dzieli się na cztery etapy. To właśnie wtedy organizm ma możliwość regeneracji. 

Faza REM trwa jednak znacznie krócej, bo maksymalnie pół godziny. W tym czasie mózg zaczyna intensywniej pracować. W związku z tym w tej fazie najczęściej dochodzi do wybudzeń. W trakcie snu występuje 4-5 cykli. Zaczynają się od fazy NREM i kończą fazą REM.

Zobacz także: Naukowcy biją na alarm. Tym może skutkować 5-godzinny sen

Okazuje się, że przebudzanie około trzeciej nad ranem najprawdopodobniej wynika ze spadku melatoniny. Najwięcej tego hormonu jest w organizmie mniej więcej od północy, a w okolicach godziny trzeciej jego stężenie zaczyna się obniżać. Poza tym przyczynia się do tego m.in. wzrost temperatury ciała. Dzięki temu czynnikowi organizm czuje potrzebę przebudzenia. Z kolei na zapamiętywanie pobudek o tej porze może mieć wpływ fakt, że organizm jest już wtedy po kilku godzinach snu, a więc jest w pewnym stopniu odprężony, a potrzeba ponownego zaśnięcia jest znacznie niższa. 

***

Chcesz porozmawiać o swoich zmartwieniach? Wygadaj się na anonimowym czacie

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: sen | budzenie się w nocy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy