Budzisz się o 3 nad ranem? Wiemy, co to oznacza

Budzenie się w nocy to dość powszechne zjawisko, ale zazwyczaj zapominamy, ile razy do tego doszło i w jakich godzinach. Wielu osobom zdarzają się jednak pobudki o trzeciej nad ranem, o których bardzo dobrze pamiętają. Jak się okazuje, nie trzeba daleko szukać, by znaleźć przyczynę tych częstych wybudzeń.

Częste nocne pobudki, niską jakość snu i problemy z ponownym zaśnięciem warto skonsultować ze specjalistą
Częste nocne pobudki, niską jakość snu i problemy z ponownym zaśnięciem warto skonsultować ze specjalistą123RF/PICSEL

Dlaczego sen jest ważny?

Nie da się ukryć, że częste pobudki w nocy nawet na chwilę mogą być istną zmorą. Chociaż zdarzają się dość powszechnie, to niektórzy wcale o nich nie pamiętają. Okazuje się jednak, że wybudzanie o trzeciej nad ranem jest często zapamiętywane. Przyjrzyjmy się więc dlaczego tak się dzieje.

Częste nocne pobudki, niską jakość snu i problemy z ponownym zaśnięciem warto skonsultować ze specjalistą.

Spanie znacznie krócej niż potrzebuje tego organizm, może negatywnie wpływać na zdrowie
Spanie znacznie krócej niż potrzebuje tego organizm, może negatywnie wpływać na zdrowie123RF/PICSEL

Przebudzanie o trzeciej nad ranem - jaka jest przyczyna?

Sen składa się z dwóch faz - NREM i REM. Ta pierwsza występuje zaraz po zaśnięciu i odznacza się m.in. spadkiem temperatury ciała i ciśnienia krwi. Trwa ona mniej więcej 100 minut i dzieli się na cztery etapy. To właśnie wtedy organizm ma możliwość regeneracji.

Faza REM trwa jednak znacznie krócej, bo maksymalnie pół godziny. W tym czasie mózg zaczyna intensywniej pracować. W związku z tym w tej fazie najczęściej dochodzi do wybudzeń. W trakcie snu występuje 4-5 cykli. Zaczynają się od fazy NREM i kończą fazą REM.

Okazuje się, że przebudzanie około trzeciej nad ranem najprawdopodobniej wynika ze spadku melatoniny. Najwięcej tego hormonu jest w organizmie mniej więcej od północy, a w okolicach godziny trzeciej jego stężenie zaczyna się obniżać. Poza tym przyczynia się do tego m.in. wzrost temperatury ciała. Dzięki temu czynnikowi organizm czuje potrzebę przebudzenia. Z kolei na zapamiętywanie pobudek o tej porze może mieć wpływ fakt, że organizm jest już wtedy po kilku godzinach snu, a więc jest w pewnym stopniu odprężony, a potrzeba ponownego zaśnięcia jest znacznie niższa.

***

Zdanowicz pomiędzy wersami. Odc. 35: Maciej ZieńINTERIA.PL
INTERIA.PL
Oceń artykuł
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?