Tutaj ludzie nie mają zawałów serca. Jak to robią?
Choroby serca są jedną z najczęstszych przyczyn zgonów wśród Polaków. Zawał mięśnia sercowego dotyczy coraz młodszych osób. Tymczasem w niektórych krajach na świecie zapadalność na zawał jest niezwykle niska. Czego możemy nauczyć się od Japończyków, Francuzów i Koreańczyków?

Choroby układu sercowo-naczyniowego stanowią najczęstszą przyczynę zgonów na świecie. Zawał serca co roku przechodzi w Polsce 80 tys. osób. 15 tys. z nich umiera. Podstawą powinna być profilaktyka oraz dbanie o odpowiednie nawyki. Oto, dlaczego warto brać za przykład mieszkańców Japonii, Francji oraz Korei Południowej.
Jak zmniejszyć ryzyko zawału serca? Japończycy wzorem do naśladowania
Jak wynika z badań, krajami o najmniejszym odsetku zawałów są Japonia, Francja oraz Korea Południowa. Czego możemy się od nich uczyć?
Japończycy nie objadają się. Jedzą mniejsze porcje, a zamiast kawy często stawiają na zieloną herbatę, która jest idealnym źródłem przeciwutleniaczy - przede wszystkim poprawiających funkcje śródbłonka flawonoidów. W ich diecie dominują dania rybne, bogate w kwasy omega-3, które chronią serce.
Co więcej, mieszkańcy Japonii, celem obniżenia stresu, a więc poziomu kortyzolu, chętnie stosują techniki medytacyjne. Mniej palą, co niezwykle korzystnie wpływa na ich zdrowie.
Koreańskie życie. Jak chroni serce?
Kimchi, które niezwykle chętnie jedzą Koreańczycy, to jeden z najcenniejszych probiotyków, który chroni serce i pomaga obniżyć poziom cholesterolu LDL. Zamiast czerwonego mięsa zdecydowanie częściej sięgają po ryby.
Koreańczycy lubią aktywność fizyczną. Do pracy zamiast samochodem udają się pieszo lub rowerem.
Żyj po francusku. W ten sposób ochronisz swoje zdrowie
Jak wynika z badań Francuzi spędzają o wiele mniej czasu przed telewizorem niż Amerykanie. Siedzący tryb życia niekorzystnie wpływa bowiem zarówno na kondycję fizyczną, jak i ryzyko zawału. Mieszkańcy Francji zdają się wiedzieć o tym doskonale.
We francuskiej diecie często pojawia się również, wpływające na zmniejszenie ryzyka zawału serca, czerwone wino. Szczególną uwagę należy jednak przyłożyć do jego ilości. Jeden kieliszek do obiadu to całkowite maksimum.