Reklama

Reklama

​Elizabeth Holmes skazana. Tak wyglądała historia "następczyni Steve’a Jobsa"

Elizabeth Holmes została uznana za winną czterech z jedenastu zarzutów przez sąd federalny w San Jose. Bizneswoman była założycielką startupu Theranos, który miał wynaleźć urządzenie do szybkiego badania krwi z użyciem kilku jej kropel. "Następczyni Steve’a Jobsa" okazała się jednak bohaterką największego przekrętu w Dolinie Krzemowej.

Elizabeth Holmes przez długi czas była jedną z najjaśniejszych gwiazd Doliny Krzemowej. W 2003 roku jako dziewiętnastolatka rzuciła studia, inżynierię chemiczną na Uniwersytecie Stanforda i, jak podaje BBC, "zainspirowana własnym lękiem przed igłami", założyła firmę, której misją było stworzenie tańszej i bardziej wydajnej alternatywy dla tradycyjnego badania krwi.

Jej startup o nazwie Theranos opracował produkt, który miał badać krew z użyciem zaledwie kilku jej kropel. Informacja zelektryzowała świat medycyny - oznaczała bowiem, że można było radykalnie przyspieszyć i upowszechnić diagnostykę raka, cukrzycy czy innych poważnych chorób na całym świecie.

Reklama

Theranos wszedł we współpracę z Walgreens

Sześć lat po założeniu firmy, we wrześniu 2009 roku do Elizabeth Holmes dołączył Ramesh "Sunny" Balwani, który stał się jej prawą ręką - został dyrektorem operacyjnym i prezesem startupu. Jak opisuje to BBC, Holmes poznała Balwaniego już w 2002 roku, jeszcze podczas swoich studiów na Uniwersytecie Stanforda w czasie podróży do Pekinu. Balwani był także życiowym partnerem Holmes.

Theranos stopniowo zbierał inwestorów, prowadził badania nad swoim produktem, a jednocześnie snuł niezwykle pociągającą narrację o przełomowym odkryciu. Szczytem działalności okazał się rok 2013, kiedy Holmes opowiedziała, że jej rewolucyjny produkt o nazwie Edison może wykonywać ponad 100 testów laboratoryjnych bez igieł. Jednocześnie wtedy firma rozpoczęła długoterminową współpracę z popularną amerykańską siecią aptek Walgreens - docelowo testy stworzone przez Theranos miały być udostępnione w jej lokalizacjach w całym kraju.

Elizabeth Holmes - najmłodsza miliarderka i "nowy Steve Jobs"

Obietnicami Holmes zachwycały się media, które entuzjastycznie pisały o zrewolucjonizowaniu systemu ochrony zdrowia i nazywały CEO Theranosa "nowym Steve’m Jobsem", od czego sama Holmes się nie dystansowała. Przeciwnie - nosiła charakterystyczne czarne golfy, które nasuwały jednoznaczne skojarzenia z legendarnym dyrektorem generalnym Apple’a. Również jej historia była dla dziennikarzy i odbiorców porywająca - Holmes kreowała się jako "nieustraszona przedsiębiorczyni, pracująca nad produktem, którego celem było uczynienie świata lepszym".

Opowieść o charyzmatycznej self-made woman i nowej gwieździe w Dolinie Krzemowej, jak i obietnice cudownego wynalazku były pociągające przede wszystkim dla kolejnych inwestorów. Jak podaje BBC, Theranos zebrał 945 milionów dolarów od imponującej listy prominentnych osobistości ze świata biznesu i polityki, w tym m. in. potentata medialnego Ruperta Murdocha, założyciela Oracle Larry'ego Ellisona, założyciela sieci Walmart Sama Waltona, rodziny miliarderów byłej sekretarz edukacji Betsy DeVos, byłego amerykańskiego sekretarza stanu Henry’ego Kissingera, byłego szefa Pentagonu gen. Jamesa Mattisa, czy też byłego szefa dyplomacji USA George'a Schultza.

Samą Holmes okrzyknięto jako najmłodszą miliarderką na świecie wśród osób, które same zapracowały na swój majątek. Forbes ogłosił ją jedną z najbogatszych kobiet w Ameryce. Magazyn podał, że była ona właścicielką połowy udziałów w startupie, tym samym jej osobisty majątek wynosił ok. 4,5 miliarda dolarów.

Theranos bankrutuje. Testy okazują się oszustwem

- Theranos był od samego początku bańką inwestycją i oszustwem. Przykro jest patrzeć jak jego założycielka nakłoniła do współpracy znakomite osobowości świata biznesu, a na koniec dała fałszywą nadzieję osobom chorym. Theranos oczywiście mieścił się w kategorii "startup" ale to był wyjątek. Zdecydowana większość startupów funkcjonuje na innych zasadach - wyjaśniał w rozmowie z Interią Artur Kurasiński, współtwórca wielu startupów.

Wokół działalności spółki i "cudownego" Edisona zaczęły narastać wątpliwości. W 2015 roku Theranos staje się bohaterem głośnego dziennikarskiego śledztwa reportera "Wall Street Journal". John Carreyrou w swoim reportażu ujawnia, że Theranos wykonywał testy w opracowanej przez siebie, "przełomowej" technice tylko w niewielkiej liczbie próbek z 240. Znaczną większość stanowiły tradycyjne badania krwi pobieranej z ramienia. Okazało się także, że do testowania używano przede wszystkim aparatur firm zewnętrznych, m. in. Siemensa, a nie tej wyprodukowanej przez Theranos.

Firma próbowała odpierać zarzuty, oskarżając autora o błędy merytoryczne. Tydzień po publikacji Holmes udzieliła wywiadu podczas konferencji w Laguna Beach.

- podkreśliła.

Kontrole Amerykańskiej Agencji Leków i Żywności wykazały jednak, że testy reklamowane jako "cudowne" i "przełomowe" mają zaledwie 12 proc. skuteczności.

Tak rozpoczyna się początek upadku firmy, która zaczęła szybko tracić inwestorów i zbankrutowała. Theranos w 2016 roku otrzymuje zakaz przeprowadzania badań krwi, a jego majątek wyceniono wtedy na zero dolarów.

Elizabeth Holmes grozi do 20 lat więzienia

W 2018 roku Elizabeth Holmes zawarła ugodę z amerykańską Komisją Papierów Wartościowych i Giełd (SEC), która oskarżyła ją oraz jej byłego partnera zawodowego i życiowego, Ramesha Balwaniego o "wieloletnie oszustwo". W ramach ugody musiała m. in. zapłacić 500 tysięcy dolarów oraz oddać kontrolę finansową nad spółką, zrezygnowała też z posady dyrektorki generalnej Theranosa, który kilka miesięcy później oficjalnie przestał istnieć.

Również w 2018 roku Holmes i Balwani zostają oskarżeni o przestępstwa federalne: spisek w celu wyłudzenia, oszukiwanie inwestorów i program oszukiwania lekarzy i pacjentów.

We wrześniu 2020 roku wyszła na jaw możliwa strategia obronna Holmes. Dokument sądowy ujawnił, że Holmes będzie bronić się chorobą psychiczną. Później, w sierpniu 2021 r., nieopieczętowane dokumenty sądowe ujawniają, że Holmes prawdopodobnie będzie twierdzić, że padła ofiarą dziesięcioletniego agresywnego związku z Balwanim. Tak właśnie było - była CEO spółki oskarżyła Balwaniego o wykorzystanie i manipulację. Zostanie to zbadane w procesie, który zacznie się w lutym 2022 roku.

Holmes została uznana za winną zmowy w celu oszukania inwestorów oraz zdefraudowania prawie 50 milionów dolarów, tym samym sąd federalny uznał ją za winną czterech z jedenastu zarzucanych czynów. Ława przysięgłych oczyściła ją z czterech zarzutów, a na temat trzech nie była w stanie podjąć jednogłośnej decyzji. Wyrok został wydany po trwającym ponad trzy miesiące procesie w sądzie federalnym w San Jose.

Cytowany przez BBC George Demos, były prokurator Komisji Papierów Wartościowych i Giełd oraz adiunkt na Wydziale Prawa Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis, nazwał werdykt "znaczącym zwycięstwem rządu i wysłaniem potężnego sygnału do Doliny Krzemowej, że oszustwo nie może udawać innowacji".

Holmes podczas procesu nie przyznała się do winy. Byłej gwieździe Doliny Krzemowej grozi kara do 20 lat więzienia, grzywna w wysokości 250 tysięcy dolarów plus zadośćuczynienie.

- tłumaczył w wywiadzie z Peterem Kafką z podcastu Recode Media, Alex Gibney, autor dokumentu HBO o Holmes, "The Inventor".

Przeczytaj też:

Dożywocie dla dzieciobójczyni. Sprawa Diane Downs

Mroczny sekret Nowego Jorku. Panuje w tej kwestii zmowa milczenia

Facebook, Google, Amazon i Meta w opałach. Co może się zmienić?

* * *

Zobacz więcej:

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje