Reklama

Reklama

Grzybiarzowi na nagraniu aż trząsł się głos! Niezwykłe odkrycie w zagajniku

Zbieranie grzybów to kapryśne hobby – raz do domu wraca się z pełnym koszem, innym razem – z pustymi rękami. Choć każdy wytrawny grzybiarz ma swoje ulubione lokalizacje, czasem spacerując po lesie można natrafić na istny grzybowy raj. Dokładnie taki, jak na filmiku nagranym w Czechach przez jednego z internautów.

Wysyp grzybów w lasach

Tegoroczna jesień jest wyjątkowo łaskawa dla grzybiarzy. Miłośnicy zbierania grzybów z lasów wracają z pełnymi koszami lub okazami - gigantami, którymi chętnie chwalą się w mediach społecznościowych. Tylko w ostatnich tygodniach pisaliśmy już o koszyku prawdziwków zebranym w 35 minut, o grzybach z Małopolski wartych 4 tys. zł, o monstrualnych egzemplarzach, które można znaleźć w ukraińskich lasach oraz o grzybach niebieskich (to już w Polsce).

Zobacz również: Ciekawostka przyrodnicza: Grzyb urósł w butelce

Reklama

Choć zbieranie grzybów jest aktywnością w dużym stopniu opartą na szczęściu, grzybiarze doskonale wiedza, jak owemu szczęściu pomóc. Na zbiory wychodzą po deszczu, wcześnie rano, a okazów szukają w konkretnych miejscach: prawdziwków w sąsiedztwie dębów, koźlarzy pod grabami, a maślaków pod sosną.

Zobacz również: Niebieskie grzyby z polskich lasów. Jak je przyrządzić?

Grzybowy raj w czeskim lesie

Zdarzają się jednak miejsca, w których grzybów nie trzeba szukać. Wręcz przeciwnie - trudno jest znaleźć fragment leśnego runa wolny od grzybowych kapeluszy!

Nagraniem z takiego właśnie niezwykłego miejsca podzielił się niedawno jeden z internautów. Na filmiku, opublikowanym na facebookowym profilu Lubuskich Łowców Burz, widzimy fragment iglastego lasu, w którym ziemia jest dosłownie usiana kapeluszami rydzów.

Czy jest ich tam kilkadziesiąt, kilkaset, a może liczba okazów zbliża się do tysiąca? Nie sposób stwierdzić. Na żywo widok musiał być jeszcze bardziej imponujący, gdyż w tle nagrania słyszymy rozemocjonowany głos autora filmiku. Na jednym z kadrów pojawia się też wiklinowy koszyk - zdecydowanie zbyt mały, by pomieścić leśne bogactwo.

Zobacz również: Wskazali raj dla grzybiarzy. Kosz w 35 minut!

Są grzyby - będzie wojna?

Filmik z "raju dla grzybiarzy" szybko stał się hitem internetu. Zawierający go post udostępniono prawie 3 tys. razy, pojawiła się też spora ilość komentarzy.

"W życiu nie widziałam tak dużych" - pisze pani Grażyna.

"O mój Boże to są najlepsze grzyby na świece, kocham je jeść!! Toć to raj chodzić i zbierać grzyby i to jeszcze rydze" - dodaje pani Dorota.

"Super, na żywo w ogóle jeszcze nie widziałam rydzy, a tu takie zjawisko.." - zachwyca się pani Urszula.

Wśród entuzjastycznych uwag były jednak i małe wyrazy zazdrości pod adresem naszych południowych sąsiadów.

"Nie dość, że mają knedliki, dobre piwo, tani węgiel, to jeszcze rydze... Nie ma sprawiedliwości" - zauważyła jedna z internautek.

Pod postem pojawiły się nawet teorie, łączące hojność natury z sytuacją geopolityczną.

Jak widać żartobliwe powiedzenie "emocje jak na grzybobraniu", bywa zaskakująco bliskie prawdy. 

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: grzyby | grzybobranie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy