Reklama

Reklama

​Kasztany i ich właściwości. Na co pomagają?

Kasztany to, obok jarzębiny czy żołędzi, jeden z najprzyjemniejszych symboli jesieni. Okazuje się, że są nie tylko ładne i przydatne dla dzieci, które robią z nich ludziki. Zwolennicy medycyny naturalnej przekonują, że mają one także wiele właściwości zdrowotnych. Niektóre z nich to jednak mity bez żadnych naukowych podstaw.

Kasztany zna chyba każdy, kto mieszka w Polsce. Owoce i nasiona kasztanowca są chyba najbardziej rozpoznawalnymi symbolami jesieni - ukryta w kolczastej, mięsistej łupinie charakterystyczna kulka o śliskiej, błyszczącej i brązowej fakturze jest nie do pomylenia z niczym innym.

Kasztany są szczególnie lubiane przez przedszkolaków i uczniów młodszych klas. Kto z nas nie zbierał ich jesienią w dzieciństwie! Nawet później, kiedy nie robimy z nich ludzików, sięgamy po nie odruchowo podczas jesiennych spacerów.

Niewiele osób wie jednak, że kasztany mają właściwości zdrowotne. Według medycyny ludowej owoce kasztanowca, ale także jego liście czy kora są bardzo cenne. Istnieją też jednak popularne mity dotyczące kasztanów, które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością.

Reklama

Kasztany pochłaniają promieniowanie? To mit

Bardzo popularne jest stwierdzenie, że kasztany pochłaniają promieniowanie elektromagnetyczne. Fani tego stanowiska zalecają położyć kilka blisko telewizora, komputera czy innego sprzętu elektronicznego - kasztany mają zadziałać wtedy jak naturalne odpromienniki.

To jednak mit, który ma źródło jeszcze w czasach PRL-u - to wtedy ludzie często kładli kasztany na szafkach obok telewizorów. Nie udowodniono jednak, że owoce kasztanowca mają jakieś szczególne ochronne właściwości, aby pochłaniać "szkodliwe promieniowanie". Nie wiadomo też, w jaki sposób kasztany miałyby chronić przed promieniowaniem.

Nie wiadomo też, czym w ogóle miałoby być to "szkodliwe promieniowanie". Według nauki promieniowanie elektromagnetyczne jest wszędzie - to po prostu różnej długości fale takie jak mikrofale, fale radiowe - te są wytwarzane przez urządzenia, jak i na przykład pioruny, podczerwień, ultrafiolet czy widzialne światło. Co w takim razie ze "szkodliwym promieniowaniem"? Nowoczesne telewizory i monitory LCD wydzielają minimalne ilości promieniowania, zdecydowanie niższe niż maksymalne poziomy bezpieczeństwa. Nawet gdyby nam szkodziło, nauka nie mówi nic o zbawiennym działaniu kasztanów.

Kasztany na złą energię? Zadziała placebo

Mówi się także o przejmowaniu przez kasztany "złej energii". Według jednej z legend, kiedy Stefan Batory objął w Polsce tron, jego pierwszą decyzją było sprowadzenie do kraju architekta, który obsadził jego siedzibę kasztanami. Te miały go bronić przed złymi mocami. Wiara w przejmowanie "złej energii" przez kasztany trzymała się mocno w medycynie ludowej przez lata.

Dziś niektórzy wierzą, że wystarczy potrzymać owoce kasztanowca w dłoniach, aby pozbyć się trudnych emocji czy stresu. Kasztany oczywiście nie mają magicznych właściwości, zadziałają tak, jak każda antystresowa zabawka, która pozwala rozładować napięcie. Dodatkowo pomocny będzie efekt placebo.

Kasztan szkodzi psom

Według innych przesądów, kasztany w nadmiarze mogą nam zaszkodzić. Miejskie legendy mówią o tym, że ponieważ pochłanianie "złej energii" przez kasztany jest krótkotrwałe, kiedy naładują się nią za mocno, oddają ją na zewnątrz, co prowadzi do tego, że miałyby nam szkodzić.

Zbyt dużo kasztanów miałoby powodować rozdrażnienie, problemy z apetytem, bóle głowy, spadki nastroju, krwotoki czy wymioty. To oczywiście również nie jest potwierdzone przez naukowców i nie ma odzwierciedlenia w badaniach.

Kasztany mogą być za to bardzo szkodliwe dla naszych czworonogów. Owoce kasztanowca zawierają saponiny - wyjątkowo toksyczne związki, które mogą doprowadzić nawet do śmierci zwierzęcia. Należy więc pamiętać, aby podczas jesiennych spacerów pilnować, by pies nie przegryzł i nie zjadł kasztana!

Jak rozpoznać, że pies zatruł się kasztanem? Objawy są widoczne ok. 6-7 godzin od zjedzenia owocu i są to: biegunka, wymioty i ślinotok. W przypadku, gdy pies zjadł więcej kasztanów, mogą wystąpić drgawki oraz śpiączka.

Jeśli zauważymy, że pies zjadł kasztany, natychmiast zawieźmy go do weterynarza - kluczowy jest czas reakcji.

Kasztany - właściwości lecznicze

Kasztany, a także kora, liście i kwiaty kasztanowca, mają jednak wiele właściwości zdrowotnych. Przede wszystkim działają pozytywnie na układ krwionośny - poprawiają krążenie krwi i dzięki działaniu flawonoidów oraz escyny, która uszczelnia naczynia krwionośne, usprawniają przepływ krwi i zmniejszają jej lepkość. Wzmacniają też naczynia krwionośne i zapobiegają tworzeniu się pajączków oraz pękających naczynek.

Wyciąg z kasztanowca będzie również bardzo pomocny w wypadku obrzęków i cellulitu, pomoże również na tzw. "ciężkie nogi", poprawiając elastyczność naczyń krwionośnych.

Jest też skuteczny na siniaki, krwiaki czy odmrożenia. Dzięki zastosowanym okładom, będą się wchłaniać znacznie szybciej.

Napary z kwiatów kasztanowca pomagają na problemy trawienne. Zadziałają rozkurczowo i przeciwzapalnie.

Kasztanówka - lecznicza nalewka z kasztanów

Nalewka z kasztanów to świetne domowe lekarstwo na problemy z żylakami czy ze stawami. Ma właściwości ściągające, przeciwzapalne i przeciwbakteryjne, łagodzi obrzęki i bóle. Wystarczy natrzeć się nią porządnie.

Można też ją pić - zadziała wtedy kojąco na problemy trawienne. Wystarczy 30 kropli raz dziennie. Nie powinny jej stosować kobiety w ciąży i karmiące ani osoby, które cierpią na choroby nerek. Najlepiej konsultować stosowanie z lekarzem.

Jak zrobić kasztanówkę?

Przepisy na kasztanówkę mogą się od siebie różnić - niektóre zawierają wódkę, inne spirytus i wódkę, a inne oprócz owoców suszone kwiaty kasztanowca.

Wystarczy ok. 100 g młodych, świeżych kasztanów, 50 g suszonych kwiatów kasztanowca oraz litr wódki. Należy pokroić kasztany na małe kawałki, kwiaty rozdrobnić i umieścić w ok. 1,5-litrowym słoju, a następnie zalać wódką i odstawić na ok. dwa tygodnie. Ważne, by co parę dni wstrząsnąć słoikiem. Po dwóch tygodniach trzeba przelać nalewkę przez gazę do butelki.

Przeczytaj też:

Tak wygląda poczęstunek w pierwszej klasie. Spleśniałe kanapki w Pendolino

Zdjęcie idealne na Tindera. Uważaj na to, jakie fotki dodajesz!

Beata Kozidrak: Prawnik przerwał milczenie ws. kary! "Wykluczam możliwość pozbawienia wolności"

* * *

Zobacz więcej:

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje