Reklama

Reklama

Komunia bez spowiedzi: Czy to zgodne z zasadami?

Na fali ostatniej wypowiedzi Zbigniewa Bońka dotyczącej uczęszczania do komunii świętej bez spowiedzi temat kwestii związanych z zasadami ważnymi dla wiernych nie cichnie. Pojawia się wiele wątpliwości i pytań dotyczących tego, czy rzeczywiście - zgodnie z naukami Kościoła katolickiego - do sakramentu komunii świętej można przystąpić bez wcześniejszej spowiedzi?

Zbigniew Boniek, były prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej i jeden z najlepszych polskich piłkarzy w historii, był gościem Małgorzaty Domagalik w jej autorskim programie "Niech Gadają". W wywiadzie poruszono wiele ważnych tematów, jednak jeden z nich wybrzmiewa szczególnie głośnym echem. Chodzi o wypowiedź Zbigniewa Bońka dotyczącą kwestii wiary, a dokładnie chodzenia do komunii świętej bez spowiedzi.

Zobacz również: Cennik kościelny. "Co łaska" za chrzest? Jaka to jest naprawdę kwota?

Reklama

Zbigniew Boniek przyznał, że nie chodzi do spowiedzi

Dziennikarka na antenie programu postanowiła wrócić do słów, które Zbigniew Boniek wypowiedział w przeszłości, a które tyczyły się nieuczęszczania do spowiedzi. Zapytała swojego gościa o to, czy dalej pozostaje wierny swoim poglądom sprzed lat.

- Ja jestem katolikiem i muszę powiedzieć, że czasami mnie to denerwuje, że w Polsce bardzo często się to teraz wyciąga: "jestem katolikiem". A kto w Polsce nie jest katolikiem? W Polsce 99 procent ludzi jest katolikami, nawet wszyscy ci, którzy kiedyś byli komunistami, też po cichu do komunii chodzili i się chrzcili - zaczął swoją myśl Zbigniew Boniek.

Czy przyjmowanie komunii bez spowiedzi Boniek uznaje za właściwe?

Niektórzy wierni Kościoła katolickiego uważają, że chodzenie do komunii świętej z pominięciem etapu spowiedzi jest świętokradztwem. Z pewnością nie twierdzi tak Zbigniew Boniek, który w rzeczonym wywiadzie dał upust swoim poglądom dotyczącym wiary. Zapytany o to, czy postępuje zgodnie z zasadami religii chrześcijaństwa, odpowiedział: - Nie wiem, ja chodzę, bo grzechów śmiertelnych nie mam. A jeżeli takie mam, to gdy na sądzie ostatecznym pojadę tam do góry, wtedy poważnie porozmawiam - wyraził swoje poglądy i dodał, że nie mierzy w samo niebo, bo "tam jest nudno". - Mam nadzieję, że nie wyląduję na samym dole, ale gdzieś tak w środku, tam gdzie jest prawdziwa wiara - podsumował.

Zobacz również: To imię wywołało kontrowersje. Ksiądz "był zniesmaczony"

Czy można iść do komunii bez spowiedzi?

Rozważając kwestię tego, czy od strony formalnej wierny może przystąpić do komunii bez spowiedzi, należy sięgnąć do Katechizmu Kościoła Katolickiego. Zgodnie z obowiązującymi prawem: "Kto ma świadomość grzechu ciężkiego, nie powinien bez sakramentalnej spowiedzi odprawiać Mszy świętej ani przyjmować Komunii świętej, chyba że istnieje poważna racja i nie ma sposobności wyspowiadania się." (Kodeks Prawa Kanonicznego, kan. 916; por. Katechizm Kościoła Katolickiego 1457).

Sprawa jednak komplikuje się w momencie, gdy nie jesteśmy pewni, czym właściwie jest grzech ciężki. Kościół jednak dokładnie wskazuje, że jest to poważne wykroczenie przeciw prawu Bożemu. Jest to grzech, który spełnia trzy warunki wymienione przez papieża Jana Pawła II w Adhortacji Apostolskiej Reconciliatio et Paenitentia, czyli:

1) dotyczy materii poważnej (za materię poważną/ lub ciężką uznaje się wykroczenie przeciwko jednemu z dziesięciu przykazań. Grzechem ciężkim będzie zatem m.in. kradzież, zdrada małżeńska, brak szacunku wobec rodziców, zabójstwo itd.)

2) został popełniony z pełną świadomością (osoba popełniająca grzech miała świadomość, że ten czyn jest grzechem)

3) został popełniony z całkowitą zgodą (popełnienie grzechu ciężkiego wiąże się z osobistym wyborem i brakiem przymusu z zewnątrz).

Należy zaznaczyć, że zgodnie z naukami Kościoła katolickiego przystępowanie do komunii ze świadomością popełnienia grzechu ciężkiego, który nie został wypowiedziany podczas spowiedzi, uznawane jest za świętokradztwo.

W tym przypadku zostaje popełniony kolejny grzech ciężki, ponieważ "Świętokradztwo jest grzechem ciężkim, zwłaszcza jeżeli jest popełnione przeciw Eucharystii, ponieważ w tym sakramencie jest obecne w sposób substancjalny Ciało samego Chrystusa." (Katechizm Kościoła Katolickiego, 2120).

Zobacz też: Jak w średniowieczu dbano o wysoką frekwencję na mszach? Metody zaskakują

Komunijne statystyki

Jak wynika z oficjalnych danych Kościoła katolickiego, liczba wiernych chcących aktywnie uczestniczyć w życiu wspólnoty systematycznie spada. Co za tym idzie - do komunii przystępuje coraz mniej osób. Według badań Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego przeprowadzonych pod koniec 2020 roku, na niedzielne msze uczęszcza niespełna 37 proc. katolików.

Kwestia najważniejszego sakramentu dla wiernych Kościoła katolickiego, jakim jest eucharystia, daje do myślenia jeszcze bardziej. Okazuje się, że do komunii świętej przystępuje zaledwie 17 proc. wiernych. 

***

Zobacz także:

Dziwne urządzenia w polskich kościołach. O co chodzi?

Typy ludzi w kościele. TikTokerka przedstawia wiernych

Skarpeta Jana Pawła II relikwią. Miała uratować egzorcystę


INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Zbigniew Boniek | komunia | spowiedź

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy