Poszłam do spowiedzi przed Wielkanocą i nie dostałam rozgrzeszenia, bo zamieszkałam z chłopakiem. Ksiądz wydawał się być w ciężkim szoku, kiedy usłyszał o mojej przeprowadzce, jakbym była pierwszą osobą na ziemi, która żyje w konkubinacie - napisała nasza czytelniczka.