Reklama

Reklama

O czym pamiętać podczas spowiedzi? Zaniedbanie dobra to też grzech

Święta to czas, w którym wielu niepraktykujących na co dzień katolików idzie do kościoła. Często chcą również przyjąć podczas mszy komunię, zatem wcześniej muszą podejść do sakramentu spowiedzi. I tutaj zaczynają się schody, bowiem wiele osób notorycznie popełnia te same błędy. Jakie są najczęstsze?

Spowiedź przed świętami

Przed Bożym Narodzeniem wiele osób udaje się do spowiedzi. Na podejście do tego sakramentu decydują się również ci, którzy na co dzień nie chodzą do kościoła. Święta jednak traktują jako wyjątkową okazję i chcą w pełni uczestniczyć w mszy świętej.

Kościół katolicki co jakiś czas przypomina o zasadach dobrej i skutecznej spowiedzi. Nie jest to bowiem coś, do czego można podejść "z marszu". Dlatego szczególnie osoby, które nie praktykują regularnie, powinny odpowiednio przygotować się do przyjęcia tego sakramentu.

Warunki dobrej spowiedzi

Przede wszystkim warto pamiętać o pięciu warunkach dobrej spowiedzi. Są nimi:

Reklama

  • rachunek sumienia,
  • żal za grzechy,
  • mocne postanowienie poprawy,
  • szczera spowiedź,
  • zadośćuczynienie Panu Bogu i bliźniemu.

Czytaj także: Ile dawać na tacę podczas mszy? Oto wskazówki dla wiernych

Najczęstsze błędy przy spowiedzi

Nawet jednak mimo wykonania rachunku sumienia może się okazać, że nasza spowiedź nie była do końca poprawna. Wśród najczęściej popełnianych błędów znajdują się:

  • niewyjawienie wszystkich grzechów,
  • zatajenie grzechów ciężkich,
  • skupianie się tylko na złych uczynkach.

Niewyjawienie wszystkich grzechów

Zdarza się, że podczas spowiedzi nie wyjawiamy wszystkich naszych grzechów. Nie zawsze musi to wynikać ze złej woli - często chodzi o małe przewinienia, których nawet nie rozpatrujemy w tej kategorii. Wciąż jednak jest to błąd, którego należy unikać.

Zatajenie grzechów ciężkich

Choć zatajenie grzechów może wydawać się bardzo zbliżone do poprzedniego błędu, to jest to coś innego i o wiele gorszego. Chodzi o celowe ukrycie pewnych rzeczy, najczęściej ciężkich grzechów. Osoba przychodzi do spowiedzi tylko po to, by usłyszeć słowa rozgrzeszenia - trzeba jednak pamiętać, że nawet jeśli one padną, to taka spowiedź będzie nieważna.

Skupianie się tylko na złych uczynkach

Bywa często tak, że gdy przygotowujemy się do spowiedzi, myślimy o tym, które przykazania przyszło nam złamać. Zapomina się przy tym o fakcie, że grzechem może być także brak danego uczynku, czyli zaniedbanie dobra.

Zobacz również: Gdy potrzebują pieniędzy, muszą prosić. Życie finansowe zakonnic

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: spowiedź | Kościół katolicki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy