Reklama

Polacy w pośpiechu biorą śluby. Chcą szybciej skorzystać z rządowego programu

Wiele par planujących śluby przyspiesza decyzję o zamążpójściu. O co chodzi? Oczywiście o pieniądze, a konkretnie o kredyty mieszkaniowe na preferencyjnych warunkach.

3 tysiące tygodniowo — tyle wniosków składają kredytobiorcy w rządowym programie "Bezpieczny kredyt 2 procent". Nic dziwnego, że wiele osób przyspiesza decyzję o zmianie stanu cywilnego, by mieć pewność nabycia własnej nieruchomości na preferencyjnych warunkach. 

W urzędach sypią się szybkie śluby, choć status małżonka nie jest wcale potrzebny, aby wziąć udział w programie. Jednak dla wielu osób inicjatywa rządu jest impulsem do przyspieszenia decyzji o wstąpieniu w związek małżeński i wykorzystania szansy, która może długo już się nie powtórzyć. 

Reklama

Tak właśnie jest w przypadku Zuzanny i Jakuba, świeżo upieczonych małżonków z niewielkiego miasta w województwie małopolskim. Oboje mają po trzydzieści parę lat i postanowili dłużej nie czekać.

— Ślub i tak był planowany, tyle że na przyszły rok. Do szybkiej "rejestracji" małżeństwa w urzędzie stanu cywilnego namówili nas nasi rodzice. Gdy program kredytów preferencyjnych wszedł w życie, czyli 1 lipca 2023, moja mama zaczęła przekonywać nas do złożenia wniosku, bo środków może nie wystarczyć dla wszystkich. Kto pierwszy ten lepszy, więc uroczystą ceremonię kościelną i wesele odbędziemy, że tak powiem, zgodnie z harmonogramem, a kredyt bierzemy już teraz — tłumaczy Jakub.

Kredyt 2% nie tylko dla małżeństw

Program "Bezpieczny kredyt 2 procent" jest skierowany nie tylko par małżeńskich. Jak podaje Ministerstwo Rozwoju i Technologii, kredyt może otrzymać również singiel, jednak limit dla samotnych wynosi 500 tys. zł, zaś dla małżeństwa lub rodziców z co najmniej jednym dzieckiem — 600 tysięcy. Są za to inne warunki, jakie należy spełnić, aby złożyć wniosek — wiek poniżej 45 lat i brak własnego lokum. 

Kredyt 2 proc. jest dostępny jedynie dla osób kupujących swoją pierwszą nieruchomość. To oznacza, że mogą z niego skorzystać tylko te osoby, które nie posiadają, ani nigdy nie posiadały mieszkania, domu czy spółdzielczego prawa do lokalu.

W dniu złożenia wniosku o jego udzielenie kredytobiorca nie może także być stroną umowy innego kredytu hipotecznego, także w przypadku, gdy nie nastąpiło jeszcze nabycie prawa własności. 

Gdy kredyt jest zaciągany przez małżonków, obydwoje nie mogą być dotychczasowymi właścicielami jakiejkolwiek nieruchomości. To, czy małżonkowie mają wspólność majątkową czy rozdzielność, nie wpływa na decyzję o przyznaniu kredytu 2 proc. 

Jeżeli jednak osoba samotna zaciągnie taki kredyt i w przyszłości poślubi kogoś, kto posiada nieruchomość, nie traci uprawnienia do dopłat zgodnie z przepisami. Nie jest jednak możliwe wzięcie innego kredytu hipotecznego podczas korzystania z kredytu 2 proc. 

— Mamy nadzieję, że w ciągu pierwszych 10 lat, kiedy kredyt będzie otrzymywał rządowe wsparcie do spłaty rat, uda nam się też trochę nadpłacić, by później stałe raty były mniejsze. Jak tego dokonamy? Tu z pomocą obiecali ruszyć nasi rodzice, bo z naszych dochodów możemy jedynie spłacać gołe raty — moja żona ma co prawda stałą pracę jako psycholog w przychodni, ale ja prowadzę własną firmę, która zajmuje się projektowaniem instalacji sanitarnych, więc moje dochody są zmienne. Nasza rata będzie wynosiła około 3 tysięcy zł przy kwocie kredytu 550 tysięcy zł na 25 lat. Bez dopłaty byłaby wyższa prawie o tysiąc złotych, więc jest różnica — dodaje Jakub.

Na co można przeznaczyć kredyt 2%

Cel, na który można przeznaczyć fundusze z kredytu 2 proc. jest ściśle określony.  Możliwość otrzymania dopłaty do kredytu hipotecznego jest przeznaczona dla tych, którzy planują zakup mieszkania od dewelopera, lokalu z rynku wtórnego, działki z planem wzniesienia na niej domu jednorodzinnego lub w celu finalizacji już rozpoczętej budowy. 

Nie ma za to żadnych ograniczeń, jeśli chodzi o powierzchnię domu lub mieszkania, czy też cenę w przeliczeniu na 1 m2.

Zobacz również: 

Meghan ma żal do Kate. "Zna prawdę i powie każdemu"

Makłowicz kupił dom w Chorwacji. Kosztował tyle, co dom na prowincji w Polsce

Ceny mieszkań wzrosły, ale transakcyjne w drugim kwartale wolniej

Pięć prostych trików, by odmłodzić twarz o kilka lat



 


INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: kredyt | ślub
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy