Ile jajek dziennie powinniśmy spożywać?
Jajka to jedne z najzdrowszych, naturalnych produktów spożywczych, które są łatwo dostępne i nie nadwyrężają domowego budżetu. Są doskonałym źródłem witamin A, E, D i K, witamin z grupy B, kwasu pantotenowego, choliny, fosforu, potasu, wapnia, cynku, żelaza, magnezu, jodu czy selenu.
Światowa Organizacja Zdrowia zaleca spożywanie 10 jajek tygodniowo. Z kolei amerykańskie stowarzyszenie kardiologów uważa, że zdrowy człowiek powinien jeść od 7 do 14 jaj tygodniowo.
Z kolei prof. Grażyna Cichosz w rozmowie z dietetykiem Mateuszem Ostręgą powiedziała w jednym z jego filmów na kanale YouTube, że: "Mimo wysokiej zawartości cholesterolu, żółtko nie stanowi absolutnie żadnego zagrożenia miażdżycą, a wręcz przeciwnie - poprawia profil lipidowy krwi dzięki wysokiej zawartości fosfolipidów. (...) Fosfolipidy w układzie krwionośnym działają jak detergent - rozpuszczają cholesterol w ściankach tętnic, ułatwiają jego transport do wątroby, gdzie jest wykorzystywany do syntezy kwasów żółciowych".
Grażyna Cichosz dodała, że aktualnie dopuszcza się spożycie 10 jaj tygodniowo i nadal nie wiadomo, na jakiej podstawie należy się ograniczać tylko do tej liczby. "Nie wiadomo, z czego wynika to ograniczenie. Tego nikt nie wie. Nie ma niczego w literaturze na ten temat" - twierdzi prof. Cichosz.
Zdaniem kobiety zbyt niskie spożycie jaj może mieć związek z większą zachorowalnością m.in. na choroby neurologiczne.
"Niskie spożycie jaj jest jedną z najważniejszych, niejedyną, ale jedną z najważniejszych przyczyn wysokiej zachorowalności na schorzenia neurologiczne i neurodegeneracyjne, a w dodatku na nowotwory. Kolejną, równie ważną przyczyną są niedobory białka - zwłaszcza aminokwasów siarkowych. I następną przyczyną są niedobory antyoksydantów litofilnych oraz witamin z grupy B" - mówi prof. Cichosz w rozmowie z Mateuszem Ostręgą.
Czytaj także: Lepiej jeść jajka na śniadanie czy na kolację? Odpowiedź zaskakuje

Przez miesiąc jadł średnio jedno jajko co godzinę
Doktorant z Uniwersytetu Harvarda Nick Norwitz postanowił sprawdzić na własnym przykładzie, czy zjedzenie ogromnej liczby jajek w jednym miesiącu negatywnie wpłynie na poziom jego cholesterolu. Eksperyment naukowca polegał na zjedzeniu aż 720 jajek w miesiąc, co oznacza, że mężczyzna spożywał średnio jedno jajko co godzinę, nie licząc czasu przeznaczonego na sen.
Po dwóch tygodniach takiej ekstremalnej diety Norwitz zbadał swój cholesterol LDL i okazało się, że jest on w normie. W tym czasie Norwitz spożywał również 60 gramów węglowodanów dziennie, głównie za sprawą jedzenia bananów i jagód.
Po upływie czterech tygodni mężczyzna ponownie wybrał się na badania, a ich wyniki były zaskakujące. Nick Norwitz twierdzi, że po zjedzeniu 720 jaj w miesiąc, jego "zły" cholesterol LDL spadł o 18 proc.
Mężczyzna przyznał, że nie jest zaskoczony poziomem swojego cholesterolu i dodał, że przewidywał taki wynik badania. Norwitz wyjaśnił, że spadek "złego" cholesterolu LDL w jego organizmie, mimo zjedzenia 720 jaj w jeden miesiąc, jest ściśle powiązany ze spożywaniem niewielu węglowodanów.
Warto wiedzieć: Chalaza w jajkach. Czy można je bezpiecznie spożywać?











