Reklama

Reklama

Sezon na morsowanie rozpoczęty. Zanim zanurzysz się w wodzie, sprawdź przepisy. Inaczej grozi ci kara

Na przestrzeni ostatnich lat morsowanie stało się niezwykle popularną rozrywką. Niewątpliwie niesie ono za sobą cały szereg prozdrowotnych korzyści pod warunkiem, że odpowiednio się do niego przygotujemy. W temacie morsowania czai się jednak pewien problem. Okazuje się, że nie wszystkie miejsca są przystosowane do tego, by móc oddać się swojej pasji. Na niektórych obszarach jest to zakazane, a złamanie tej zasady może skutkować mandatem.

Za sprawą pandemii morsowanie stało się niezwykle popularne. Morsują prawie wszyscy - dzieci, dorośli i seniorzy, a nasze media społecznościowe przy niskich temperaturach osiągają apogeum relacji z morsowania. Według narzędzia Google Trends - statystyki wyszukiwań hasło “morsowanie" jeszcze nigdy nie były tak wysokie, jak w 2021 roku. Popularność tej rozrywki zaczęła jednak w pewnym momencie wymykać się spod kontroli, a zapaleni fani morsowania zaczęli pogłębiać swoją pasję również w miejscach, gdzie morsować nie wolno. 

Przeczytaj również: "Jeszcze tylko pięć minut" o poranku może zniszczyć twoje zdrowie!

Reklama

Post Karkonoskiego Parku Narodowego, który wzbudził kontrowersje

W mediach niejednokrotnie pisano o przypadkach morsowania, które kończyły się tragicznie. Górscy fanatycy morsowania często padali ofiarą odmrożeń, wyziębień, a adeptów metody Wima Hoffa na dół musieli transportować ratownicy. Ostatnio do pracowników Karkonoskiego Parku Narodowego pewien internauta zwrócił się z pytaniem, dotyczącym możliwości morsowania w Dzikim Wodospadzie w Karpaczu. W mediach społecznościowych Karkonoskiego Parku Narodowego pracownicy opublikowali post, w którym rozwiewają wszelkie wątpliwości.

"Wchodząc do domu gospodarza szanuje się jego prawa"

Jak to często bywa w przypadku tego typu postów, również i tym razem wpis KPN podzielił internautów. "Wchodząc do domu, gospodarza szanuje się jego prawa i tak samo jest w KPN. Nie wyobrażam sobie inaczej" - skomentował jeden z obserwujących.

Inny internauta zwrócił z kolei uwagę na fakt rosnącej popularności morsowania i wiążącej się z nią nieodpowiedzialnością: "Mam wrażenie, że przez to, jaką modą stało się ostatnio morsowanie, ludzie wpadają na takie »ekstra« pomysły kąpieli w parkach narodowych".

Rzecz jasna głosy były podzielone. Znaleźli się również tacy śmiałkowie, którzy otwarcie krytykowali zakaz KPN. Wszystko można. "Byle z wolna i z ostrożna", "To nasze wspólne ziemie, lasy, wody. Kto zabroni KPN?" - pisali odważniejsi internauci. Na ostatni komentarz KPN znalazł jednak odpowiedź, wskazując przepisy. Okazuje się, że niektóre miejsca nie są dozwolone do morsowania.

Morsowanie w tych miejscach grozi mandatem

W parkach narodowych możemy poruszać się jedynie po wyznaczonych szlakach. Odnośnie do kąpieli na terenie parków, nie można się im oddawać w stawach, jeziorach czy innych akwenach. Określa to artykuł 127 ustawy o ochronie przyrody. Za jego złamanie straż parku narodowego może nałożyć mandat w kwocie nawet do 1 tys. zł.

Jak przygotować się do morsowania?

Jeśli jednak chcemy oddać się morsowaniu w miejscach do tego przeznaczonych, należy się najpierw odpowiednio przygotować, aby móc nie tylko doświadczyć prozdrowotnych właściwości tej czynności, ale również uniknąć ryzyka odmrożeń czy wyziębienia organizmu. O czym zatem należy pamiętać? 

Przed zaplanowanym wejściem do wody ostatni posiłek powinno się zjeść na około 2-3 godziny przed aktywnością. Przed samym morsowaniem należy wykonać intensywną, 15-20 minutową rozgrzewkę. Dopiero po niej można zdjąć ubrania i szybkim krokiem wejść do wody, trzymając ręce w górze. Osoby początkujące powinny zanurzać się jedynie po pachy, ponieważ woda sięgająca po szyję utrudnia regulację oddechu i tętna, a dodatkowo pierwsze morsowanie nie powinno trwać więcej niż kilkanaście sekund.  Długość przebywania w wodzie jest  uzależniona od stopnia zaawansowania danej osoby. Co ciekawe, wiele osób stosuje się do zasady, w myśl której kąpiel powinna trwać tyle minut, ile stopni ma woda.

Zobacz również: Ścieraj do porannej kawy. Prozdrowotne właściwości cię zaskoczą

Podobne zasady dotyczą częstotliwości morsowania. Początkujące morsy nie powinny kąpać się w zimnej wodzie częściej niż raz w tygodniu, a w zimniejszych miesiącach nie częściej niż dwa razy w miesiącu. Po wyjściu z wody należy wytrzeć się do sucha i ubrać, zaczynając od góry.

Przez około pięć minut nasz organizm nie będzie odczuwać chłodu, zatem jest to idealny czas, by się ubrać. Na sam koniec warto napić się czegoś ciepłego.

Czytaj również: 

Polacy ruszyli do lasów. Sierpniowe grzybobranie rozpoczęte

Sprawdź, za co jeszcze można dostać mandat w lesie

Prosty przepis na babciną śliwowicę


INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: mandat za morsowanie | morsowanie w górach

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy