Reklama

Reklama

Strzykwy. Najbrzydsze i najdroższe "ogórki" świata

Strzykwa, zwana też ogórkiem morskim, w niczym nie przypomina typowego ogórka. Mimo że ma wyjątkowo nieapetyczny wygląd, kosztuje krocie, a jej zbiór może być śmiertelnie niebezpieczny. Wszystko dlatego, że ogórek morski ma wyjątkowe właściwości zdrowotne i kulinarne.

Strzykwy, czyli ogórki morskie, nie są nawet roślinami - to stworzenia zaliczane do szkarłupni, żyjące na dnie mórz i oceanów. Należy do nich około 1300 gatunków, które są powszechnie występującymi na Ziemi organizmami - łącznie zasiedlają ok. 70 proc. powierzchni naszej planety.

Są organizmami mułożernymi, zjadają martwą materię organiczną i osady denne. Występują przede wszystkim w mule, a także w szczelinach skalnych w pełnosłonych zbiornikach wodnych w strefie tropikalnej Oceanu Indyjskiego i Oceanu Spokojnego. Można je także znaleźć w wodach mniej zasolonych.

Reklama

Łącznie do celów użytkowych, głównie do gotowania i medycyny ludowej, wykorzystuje się ok. 50 gatunków ogórków morskich. Przez lata były one zarezerwowane dla najbogatszych. Również dziś niektóre gatunki są naprawdę drogie - kilogram trepanga japońskiego może kosztować równowartość 13 tysięcy złotych. Okazuje się jednak, że nie jest to najdroższy gatunek strzykwy - jak wskazują youtuberzy z popularnonaukowego kanału Jasna Strona, jeszcze droższe są albinosy. Za 200 g możemy zapłacić nawet około 60 tysięcy złotych!

Strzykwy - wygląd

Ogórki morskie ze zwykłymi ogórkami nie mają więc nic wspólnego - oprócz kształtu. Zwyczajowa "warzywna" nazwa bierze się po prostu od charakterystycznego, obłego, podłużnego kształtu ciała, pokrytego charakterystycznymi "brodawkami". Są różnej długości - mogą mieć od 1 cm do nawet 2 m, o standardowej średnicy do 5 cm. Najczęściej są ciemnego koloru.

Posiadają otwór gębowy, który jest otoczony wieńcem czułków, którymi pobierają pokarm. Poruszają się, pełzając na kilku parach niewielkich nóżek ambulakralnych.

Cecha charakterystyczną strzykwy jest to, że podczas zagrożenia wystrzykuje przez odbyt pokryte lepką, toksyczną substancją narządy wewnętrzne, tzw. organy Cuviera, część płuc oraz tylną część przewodu pokarmowego, które potem szybko się regenerują. To właśnie stąd pochodzi polska nazwa strzykwy.

Ogórek morski - właściwości lecznicze

Strzykwy budzą tyle emocji przede wszystkim z powodu swoich prozdrowotnych właściwości, za które od setek lat ceni je medycyna chińska. Ciało ogórków morskich zawiera saponiny, które występują również w żeń-szeniu, oliwkach, aloesie, komosie ryżowej czy nagietku lekarskim. Chińską nazwą ogórka morskiego jest "hai shen" czyli "morski żeń-szeń", co wiele mówi o jego właściwościach.

Ogórki morskie mają działanie przeciwbakteryjne, przeciwgrzybicze, przeciwzapalne, moczopędne, wymiotne. Neutralizują objawy stanów zapalnych, poprawiają wydzielanie soku żołądkowego, śluzu, żółci, poprawiają procesy wchłaniania składników pokarmowych oraz obniżają poziom cholesterolu we krwi. Zdaniem niektórych naukowców z "International Journal of Cancer" strzykwy mogą wykazywać działanie antyrakowe i pomagać w zwalczaniu nowotworów płuc, piersi, skóry czy wątroby.

Ponadto ogórki morskie są w chińskiej medycynie ludowej uznawane za środek, który skutecznie przywraca sprawność seksualną.

Strzykwy zawierają również m. in. siarczan chondroityny, który pełni istotną rolę przy utrzymaniu prawidłowego stanu tkanki stawowej. Preparaty i suplementy z ogórkiem morskim mogą więc pomóc przy problemach ze stawami, dolegliwościach bólowych, stanach zapalnych i zwichnięciach.

Jak smakuje ogórek morski?

Ogórek morski jest uznawany za przysmak w wielu kuchniach azjatyckich, jednak najbardziej popularny jest w Chinach.

Strzykwa ma niezwykle neutralny smak - zjadany bez dodatków jest dość mdły, natomiast przejmuje smaki składników, z którymi jest gotowany lub którymi się go przyprawia. Jest pod tym względem podobny do tofu. Często dodaje się go do dań duszonych zup czy frytek i łączy się go z owocami morza czy mięsem. Świeży ogórek morski ma lekko rybny zapach i zwartą konsystencję.

Można go smażyć, marynować lub jeść na surowo, a także dodać do potraw w wersji suszonej - podczas gotowania nabierze charakterystycznej, galaretowatej konsystencji. Mają dużą zawartość białka.

Jednym ze znanych w kuchni azjatyckiej dań, w których wykorzystuje się strzykwy jest "zupa tańczącego Buddy", w skład której wchodzą także dziki imbir, suszone przegrzebki i rybia głowa.

Zbieranie ogórków morskich może być groźne

Zbieranie ogórków morskich wiąże się z ryzykiem, które jest wpisane w nurkowanie na duże głębokości, potrzebny jest do tego odpowiedni sprzęt i technika - ale nie wszędzie jest to przestrzegane. Jak opisuje jeden z wysoko wykwalifikowanych instruktorów nurkowania, Jacques Viera, nurkowanie na 40 metrów i głębiej bez właściwego sprzętu jest bardzo niebezpieczne. "Masz tylko osiem minut na ukończenie nurkowania na tej głębokości. Ale ci nurkowie spędzają na tej głębokości 20 lub więcej minut" - mówi dla "Mongabay".

Powód jest prosty - na łowieniu strzykwy można dobrze zarobić. Koszt bywa jednak ogromny.

Ogromny popyt na ogórki morskie nie jest też bez znaczenia dla przyrody. Siedem ze wszystkich poławianych gatunków jest zagrożone.

Przeczytaj też:

Zawalił się dąb w Sułoszowej. Drzewo Wisielców zadziwiało turystów

Gdzie na grzyby w 2021 roku? Ulubione gatunki Polaków rosną właśnie tutaj

Katarzyna Cichopek w ślubnej kreacji. "Jak milion dolarów"

* * *

Zobacz więcej:

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: ogórek morski | strzykwa | strzykwy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje