Reklama

Reklama

Waży 440 kg i szuka żony. Ma ogromne wymagania

Arbab Heather Hyatt, zwany też przez wielu jako "Hulk", jest jednym z najcięższych mężczyzn na świecie - waży 440 kg. Planuje też zostać najsilniejszym mężczyzną świata. "Hulk" szuka żony - ma jednak wielkie wymagania odnośnie przyszłej towarzyszki życia.

Arbab Heather Hyatt, znany jako "Hulk", ma 28 lat i pochodzi z Pakistanu, z miasta Mardan. Mężczyzna jest jednym z najsilniejszych i najcięższych osób na Ziemi - waży 440 kg. Czy pakistański siłacz planuje schudnąć? Wręcz przeciwnie! Celem Hyatta jest dojście do niewyobrażalnej wagi pół tony! Mężczyzna podkreśla, że nie ma żadnych problemów zdrowotnych, czego dowodem jest fakt, że codziennie ćwiczy ponad 3 godziny.

Jego pseudonim nie wziął się znikąd. Arbab Heather Hyatt potrafi podnieść samochód osobowy, zdarzyło mu się zatrzymać traktor, a w 2012 roku podnieść ciężar, który ważył 5 ton.

Reklama

"Hulk" szuka żony. Ma wiele wymagań

Arbab Heather Hyatt od lat poszukuje towarzyszki życia. Jak jednak podkreśla, kobieta, z którą się zwiąże, powinna spełniać szereg wymagań.

Przede wszystkim jego przyszła żona musi być wysoka - mieć co najmniej 193 cm, a także powinna ważyć przynajmniej 100 kg. Skąd taki wymóg?

Siłacz obawia się, że kobietę mniejszych rozmiarów mógłby zwyczajnie... zgnieść. Biorąc pod uwagę jego gabaryty, przyszła żona nie może być zbyt drobna.

Co powinna umieć przyszła żona siłacza?

Oprócz tego, jak podkreśla Hyatt, kobieta powinna lubić i umieć dobrze gotować, bo mężczyzna zjada codziennie około 10 tysięcy kalorii! Pochłania dziennie 36 jajek, 3 kilogramy mięsa, 5 litrów mleka oraz kilka misek ryżu i makaronu.

Czy pakistańskiemu siłaczowi uda się poznać swoją wybrankę? Z tak wyśrubowanymi oczekiwaniami może nie być to łatwe, jednak trzymamy kciuki za znalezienie prawdziwej miłości!

Przeczytaj też:

Serialowa Alexis wzruszająco wspomina swoje spotkanie z księżną Dianą

Leczenie onkologiczne to lekcja życia. Andrzej kontra nowotwór

Specjalistka ds. wizerunku radzi Beacie K.: "Musi uważać na każdy gest"

* * *

Zobacz więcej:

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje