Reklama

Reklama

Marcelina Zawadzka rąbie drewno na zimę

​Jeszcze kilka dni temu odpoczywała z ukochanym w Sopocie, gdzie cieszyła się urokami lata. Ale teraz Marcelina Zawadzka postanowiła rozpocząć przygotowania do zimy. W czasie odwiedzin w rodzinnym domu pomagała swojemu ojcu w rąbaniu drewna do kominka i zwożeniu go taczką do drewutni. O tym, jak jej poszło, możemy się przekonać, oglądając galerię zdjęć na Instagramie, gdzie zamieściła z tego dnia obszerną relację.

Marcelina Zawadzka już nie raz udowodniła, że żadnej pracy się nie boi. Była prezenterka "Pytania na Śniadanie" z powodzeniem rozwija swoją karierę influencerki i modelki, a ostatnie miesiące upłynęły jej też na podróżach po świecie.

Przez wiele tygodni Zawadzka zwiedzała Stany Zjednoczone, gdzie wzięła udział w wielu sesjach reklamowych, po powrocie z Ameryki prezenterka razem z nowym ukochanym Maxem Gloecknerem, pochodzącym z Niemiec biznesmenem, wyjechała na wakacje do Tajlandii. Po powrocie z Azji bawiła się na festiwalu muzycznym w Chorzowie, zabrała także ukochanego do Sopotu, gdzie paparazzi przyłapali ich na czułościach w czasie odpoczynku na plaży i wycieczce jachtem.

Reklama

Jednak teraz prezenterka ogłosiła koniec wakacji, co uczciła wizytą w rodzinnym domu. Modelka nie próżnowała i zabrała się do ciężkiej fizycznej pracy. Jak się okazuje, Zawadzka potrafi sprawnie posługiwać się siekierą, więc bez problemu porąbała drewno do kominka, a potem przygotowane szczapy zwiozła do drewutni. Jak to wszystko wyglądało, możemy się dowiedzieć, oglądając zdjęcia ilustrujące jej najnowszy wpis na Instagramie. "A jak Wam minął weekend? Koniec wakacji i wszędzie dzieje się naprawdę dużo zazwyczaj chce tam być... być wszędzie, ale tak przecież się nie da, dobrze o tym wiemy. Trzeba znaleźć czas dla rodziny i np. na rąbanie drzewa z tatą. Przypomina mi się dzieciństwo:)" - zwierzyła się prezenterka.

Gwiazda w tym samym poście zachwalała też zalety pracy fizycznej. "Praktyczna praca daje spokój ducha. Nigdy nie będzie analizowana i poddawana opinii. Pewnego zimowego dnia krzywo porąbane i rozszczepione kawałki drzewa znajdą się na palenisku, gdzie dadzą dokładnie tyle samo ciepła, co te najdoskonalsze..." - napisała.

Wiele wskazuje na to, że Marcelina Zawadzka wreszcie znalazła prawdziwą miłość, bo choć o swoim nowym partnerze Maxie nie chce opowiadać, nie pokazuje go także w social mediach, to zdjęcia, które zrobili im paparazzi, pokazują, że para jest ze sobą bardzo szczęśliwa. Wcześniej Marcelina Zawadzka spotykała się m.in. z Mikołajem Roznerskim, Rafałem Jonkiszem i Jakubem Przygońskim, jednak te związki nie przetrwały próby czasu.

Przeczytaj też:

"Kiedy na grzyby 2021?" - pytają Polacy. Dowiesz się z naszego przewodnika

Budzisz się zawsze o tej samej porze? To może oznaczać chorobę!

Robert Lewandowski hucznie świętował urodziny. Przybyła plejada gwiazd!

* * *

Zobacz więcej:

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje