Reklama

Reklama

​Uczeni dowiedli, że brak ryb w diecie jest groźniejszy niż... palenie papierosów

Są źródłem wysoko przyswajalnego białka, cennych kwasów tłuszczowych i mnóstwa składników mineralnych - ryby to niewątpliwie ważny element zdrowej, zbilansowanej diety. Okazuje się, że nieuwzględnianie ich w jadłospisie wiąże się z bardzo poważnymi konsekwencjami. Kanadyjscy naukowcy dowiedli bowiem, że nie jedząc regularnie tłustych ryb możemy skrócić długość życia w większym stopniu niż palacze tytoniu.

Ryby powinny na stałe zagościć w naszym menu - powie to każdy specjalista z zakresu żywienia. Są one wszak bogatym źródłem wysoko przyswajalnego i łatwostrawnego białka, witamin z grupy B oraz cennych składników mineralnych: żelaza, magnezu, potasu, wapnia i jodu. Tłuste ryby stanowią zarazem skarbnicę wielonienasyconych kwasów tłuszczowych omega-3, których prozdrowotne działanie obejmuje m.in. stabilizację poziomu cholesterolu, wzmacnianie odporności, przyspieszanie przemiany materii, poprawę funkcjonowania układu sercowo-naczyniowego oraz zwiększenie koncentracji.

Reklama

Dieta bogata we wspomniane kwasy tłuszczowe jest zarazem gwarancją dłuższego życia. Do takiego wniosku doszli autorzy nowego badania naukowego, którego rezultaty ukazały się właśnie na łamach czasopisma akademickiego "American Journal of Clinical Nutrition". Zespół uczonych z University of Guelph w Kanadzie przyjrzał się danym pozyskanym z Framingham Heart Study (FHS), jednego z najdłużej prowadzonych badań na świecie. Dotyczyło ono wyodrębnienia kluczowych czynników ryzyka chorób sercowo-naczyniowych.

Po dokonaniu wnikliwej analizy naukowcy stwierdzili, iż osoby, które nie uwzględniają w diecie bogatych w kwasy tłuszczowe ryb, takich jak łosoś czy makrela, skracają długość swojego życia średnio o pięć lat. Co znamienne, u ludzi palących papierosy oczekiwana długość życia ulega skróceniu o cztery lata. "Nasze badanie dowodzi, że konkretne wybory żywieniowe mogą wpływać na długowieczność. Uważamy, że niski poziom kwasów tłuszczowych w diecie powinien zostać uznany jako jeden z kluczowych czynników ryzyka chorób serca i będącej często ich następstwem przedwczesnej śmierci" - komentuje dr Michael McBurney, główny autor badania.

Uczony podkreśla, że w komponowaniu jadłospisu winniśmy inspirować się zwyczajami żywieniowymi mieszkańców Kraju Kwitnącej Wiśni, którzy słyną z długowieczności. "To interesujące, że w Japonii, gdzie wskaźnik spożycia kwasów omega-3 jest bardzo wysoki, ludzie żyją średnio o pięć lat dłużej niż np. w Stanach Zjednoczonych" - wskazuje dr McBurney.

Najnowsze doniesienia ze świata nauki potwierdzają wcześniejsze ustalenia na temat tego, jak ważnym jest częste spożywanie pokarmów bogatych w kwasy tłuszczowe. Badanie z 2018 roku autorstwa specjalistów z kilku amerykańskich ośrodków badawczych wykazało, że osoby regularnie sięgające po np. ryby są o 33 proc. mniej narażone na przedwczesną śmierć.

***
Zobacz również:


Wiśnie: Owoce dobre dla sercowców

Bób: Dlaczego warto go jeść?

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje