Cmentarz Dywity pod Olsztynem przygotowuje iście inflacyjny projekt pochówków. Zakład Cmentarzy Komunalnych planuje jeszcze w tym roku rozpocząć pochówki w "amerykańskim stylu", czyli takim, który charakteryzuje się minimalizmem, prostotą i skromnością.
Zobacz też: Ceny pogrzebów poszły w górę. Za "skromny" pochówek zapłacimy nawet 6 tys. zł
Jednolite i symetryczne nagrobki
Business Insider w 2022 roku pisał o pomyśle Olsztyńskiego Zakładu Cmentarzy Komunalnych na pochówki w "amerykańskim" stylu. Teraz projekt nabiera kształtów - cmentarz w podolsztyńskich Dywitach ruszył już z ofertą.
Cechą charakterystyczną tego typu kwater jest symetryczność i jednolitość, dlatego też w ich obrębie niedozwolone będzie wykonywanie indywidualnej zabudowy grobu, stawianie ławek, czy naruszanie istniejącej murawy, na przykład przez samowolne dokonywanie nasadzeń (w tym drobnej roślinności ozdobnej)
Recepta na czas drożyny?
Miejsca w kwaterach przeznaczone będą do pochówków urnowych. Nagrobek jest już wliczony w cenę, która nie jest taka sama w przypadku kolorów - najdroższe są czarne. Za nagrobek 100x100 cm w kolorze czarnym zapłacimy 5250 zł, natomiast w kolorze brązowym lub szarym już 4400 zł. Jeśli zdecydujemy się na mniejszy rozmiar nagrobka (60x60 cm), zapłacimy odpowiednio 3600 zł lub 2600 zł.
Zdaniem wielu ekspertów tego typu pochówki będą pewnego rodzaju receptą na czas inflacji. Wiele wskazuje na to, że jeśli projekt się przyjmie, standaryzacja nagrobków, która zmniejsza koszty pochówku, może stać się normą.
Zobacz też: "Wzięłam ślub kościelny, ochrzciłam dzieci, ale unikam księdza po kolędzie. Źle mi z tym"









