Reklama

Reklama

Tego nie wolno robić na plaży. Sprawdź, jeśli nie chcesz dostać mandatu

Wakacje kojarzą nam się przede wszystkim z beztroską zabawą. Gdy temperatura za oknem wzrasta, stajemy się bardziej wyluzowani i mniej rozsądni. Jednak podczas odpoczynku nad wodą warto pamiętać o podstawowych zasadach współżycia społecznego. Nieodpowiednie zachowanie na plaży może nie tylko rozzłościć innych, ale także słono nas kosztować. Jakie ekscesy zazwyczaj kończą się wysokimi mandatami? Oto lista najpopularniejszych wykroczeń.

Odpoczywasz na plaży i nagle do głowy przyszedł ci szalony pomysł? Zanim postanowisz go zrealizować, lepiej dobrze się zastanów. Plaża wielu z nas wydaje się miejscem, gdzie można więcej - wylegujemy się  tam w kąpielówkach i odpoczywamy od  wszelkich obowiązków. Nie możemy jednak zapominać, że plaża to miejsca publiczne, a więc takie,  które dostępne jest dla nieograniczonego kręgu podmiotów. Odpoczywając nad wodą, musimy więc dostosować się do obowiązujących tam zasad. Niesubordynacja może znacząco nadwerężyć wakacyjny budżet,  a nawet skutkować karą aresztu.

Reklama

Marzą ci się romantyczne igraszki na piasku? Dobrze się zastanów!

Seks na plaży często przytrafia się bohaterom filmów romantycznych. Igraszki na piasku,  gdy w tle zachodzi słońce, mogą wydawać się kuszące. Jeśli pragniesz skonsumować randkę w pięknych okolicznościach przyrody, lepiej dobrze się zastanów.

Seks na plaży, podobnie jak w każdym innym miejscu publicznym, jest wykroczeniem. Zgodnie z art. 140 ustawy z dnia 20 maja 1971 r. Kodeksu wykroczeń: Kto publicznie dopuszcza się nieobyczajnego wybryku, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności, grzywny do 1500 złotych albo karze nagany.

Zobacz również: Wypoczynek na plaży to też ryzyko. Czym można się zarazić na kąpielisku?

Chcesz opalać się topless? To może skończyć się mandatem

Na  plaży obowiązuje nieoficjalny dress code. Aby nie urazić współplażowiczów, należy opalać się w stroju kąpielowym. Nie wszyscy przestrzegają jednak tej podstawowej i prostej zasady. Czy za paradowanie topless nieopodal zbiornika wodnego można dostać mandat? Przepisy w tej kwestii nie są jednoznaczne. Obnażanie się w niektórych sytuacjach może zostać uznane za nieobyczajny wybryk. Wówczas obowiązywać będzie wspomniany art. 140 ustawy z dnia 20 maja 1971 r. kodeksu wykroczeń.

W przypadku osób, które w miejscu publicznym odsłaniają zbyt dużo ciała, (biust, miejsca intymne) może zostać zastosowany także art. 51 kodeksu wykroczeń: Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

Sikanie na plaży? Surowo zabronione!

 Załatwianie potrzeb fizjologicznych w miejscu publicznym jest nie tylko nieeleganckie i prostackie, ale także niedozwolone. Kilka dni temu hiszpańskie media informowały, że w mieście Vigo wprowadzony został oficjalny zakaz sikania do morza. Czyn uznano za "poważne naruszenie zasad higienicznych lub sanitarnych". Kara za złamanie nowej zasady to mandat o wysokości 750 euro, a więc w przeliczeniu około 3500 złotych.

W Polsce nie ma  co prawda osobnego przepisu, który penalizuje podobne zachowanie. Mimo to za sikanie na plaży można ponieść karę. To wybryk, który kwalifikuje się jako nieobyczajny. Oddawanie moczu w miejscu publiczny grozi grzywną do 1500 złotych

Ognisko na plaży? To nie przejdzie

Art. 81 Kodeksu wykroczeń mówi, że: Kto niszczy lub uszkadza urządzenia służące do ochrony brzegów wód morskich lub śródlądowych, a w szczególności wszelkie umocnienia lub roślinność ochronną, podlega karze grzywny do 1 tys. złotych albo karze nagany. W związku z zapisem o zakazie niszczenia roślinności, która znajduje się na plaży, podczas wypoczynku nie można wzniecać ognia. Ognisko niedaleko wody może słono kosztować.

A czy grill na plaży również jest zabroniony? Polskie prawo nie precyzuje tej kwestii. Wprawdzie w żadnym z kodeksów nie znajdujemy przepisu, który jednoznacznie zabrania grillowania nad wodą, jednak ten czyn można podciągnąć pod przepisy mówiące o zakłócaniu porządku publicznego.  Rozpalanie grilla w niektórych przypadkach może zostać także uznane za stwarzanie niebezpieczeństwa pożarowego.

Warto zaznaczyć, że w wielu miejscach w Polsce wyznaczono specjalnie obszary przeznaczone do grillowania. To odpowiednio zabezpieczone tereny, z których możemy korzystać bez obaw o jakiekolwiek kary.

Sprawdź: Opalanie się na balkonie może narazić cię na spore koszty

Nie chcesz płacić? Lepiej po sobie posprzątaj

Walające się w naszym otoczeniu śmieci i zmieszane z piaskiem niedopałki papierosów potrafią skutecznie zepsuć wakacyjny humor. Zgodnie z art. 145 kodeksu wykroczeń, który mówi o zaśmiecaniu miejsc publicznych: Kto zanieczyszcza lub zaśmieca miejsca dostępne dla publiczności, a w szczególności drogę, ulicę, plac, ogród, trawnik lub zieleniec, podlega karze grzywny do 500 złotych albo karze nagany. Warto więc po sobie sprzątać.

Wzrosną mandaty za wyrzucanie śmieci w lesie. Czy proceder wreszcie zniknie?  

Nie wiesz, jak się zachować? Sprawdź

Chociaż podstawowe zasady dotyczące tego, jak należy zachować się podczas plażowania, są podobne. Oprócz ogólnych przepisów, w niektórych miejscach mogą obowiązywać także dodatkowe regulaminy. Przed rozpoczęciem odpoczynku warto zapoznać się ze szczegółowymi normami,  zwłaszcza jeśli planujemy zabrać ze sobą zwierzęta domowe. Pupile nie wszędzie są mile widziane.

Polecamy także:  Polskie plaże wśród najpiękniejszych plaż Europy. To tutaj warto pojechać!

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: plażowanie | plaża

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy