Reklama

Reklama

Zaskakujące listy z wezwaniem do zapłaty. To nie oszustwo, masz 7 dni!

Też dostałeś list z Urzędu Skarbowego w Opolu i informację o mandacie i konieczności zapłaty? Niestety - to prawdziwy mandat, a więc lepiej nie zwlekaj z uregulowaniem płatności.

Wiele osób może być zaskoczonych, dlaczego otrzymuje list z mandatem i wezwaniem do zapłaty nie z własnego Urzędu Skarbowego, ale z Opola. Nic dziwnego, że podchodzimy do tego nieufnie - często można się spotkać z próbą wyłudzenia danych lub pieniędzy, a tajemniczy, nietypowy czy po prostu nieznany nam adresat to największa lampka alarmowa. W tym wypadku jednak wszystko jest w porządku.


Dlaczego? Jak wyjaśnia AutoŚwiat.pl, od 2016 roku to właśnie opolski urząd zajmuje się mandatami oraz wstawianiem upomnień i informacji o zaległym mandacie. To na jego konto także przychodzą spłaty mandatów, które wystawiane są przez policję.

Potwierdza to komunikat Ministerstwa Finansów:

Reklama

- czytamy.

Tajemnicze listy to po prostu zaległe mandaty

Jeśli dostaliśmy pismo z Urzędu Skarbowego w Opolu, potraktujmy je poważnie i opłaćmy je jak najszybciej. Mamy na to tylko siedem dni od dnia doręczenia. Nie wolno opłacać go zwykłym przelewem, ale podatkowym.

W wypadku gdy zignorujemy pismo i nie opłacimy mandatu, nie uchronimy się przed spłatą - Urząd Skarbowy wyegzekwuje kwotę oraz koszty postępowania z rocznego rozliczenia PIT.

Przeczytaj też: 

Pracowała jako katechetka. Zwolniono ją za wpis na Facebooku

Kolorowe marynarki są hitem tej jesieni. Spójrzcie na gwiazdy!

Specjalistka ds. wizerunku radzi Beacie K.: "Musi uważać na każdy gest"

* * *

Zobacz więcej:

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje