Reklama

Reklama

Cały słoik do wyrzucenia. Oto wyraźny znak, że kapusta się zepsuła

Kiszona kapusta ma wiele zalet. Stanowi bazowy składnik wielu potraw i dodatków, jest także, zwłaszcza zimą, wyśmienitym źródłem witamin. Oczywiście o ile nie jest zepsuta. Jak w takim razie to określić?

Kapusta domowa i sklepowa

Przygotowując kiszoną kapustę w słoikach lub w beczce mamy kontrolę nad procesem kiszenia. Polega on z grubsza na... psuciu kapusty. Oczywiście jest to psucie świadome, mające nadać temu warzywu tak cenionych przez większość z nas walorów smakowych. Proces kiszenia odbywa się z udziałem kwasu mlekowego i w jego przebiegu bardzo ważne jest zachowanie norm higieny oraz szczelność opakowania.

Przeczytaj teżGdzie rosną grzyby w województwach: małopolskim, podkarpackim, świętokrzyskim 

Reklama

Możemy sami przyłożyć do tego dużą wagę, gdy hobbystycznie zajmujemy się kiszonkami. W przypadku kapusty kupionej w sklepie lub na targu takiej gwarancji już nie ma. Nawet kapusta, której okres ważności zapisany na opakowaniu nie upłynął, może okazać się zepsuta. Na szczęście możemy to sprawdzić.

Psucie się kiszonej kapusty może być wynikiem naruszenia technologii gotowania, złej jakości warzywami i niewłaściwych warunków przechowywania.

Wystrzegaj się octu

Powolny proces kiszenia kapusty przy udziale kwasu mlekowego nadaje jej nie tylko świetny, kwaśny smak, ale pozwala też zachować wszystkie zdrowotne właściwości tego warzywa. Niestety niektórzy producenci za nic mają tradycyjny proces tworzenia pełnych witamin kiszonek i do swojej kapusty dodają ocet. W ten sposób staje się ona bardziej podatna na zepsucie. 

Oczywiście nie mogą robić tego w tajemnicy przed konsumentem, nie narażając się na kary finansowe. Dlatego obecność octu będzie odnotowana z tyłu opakowania, gdzie wymieniony jest pełny skład produktu. Zawsze warto to sprawdzić, zanim kupimy kapustę kiszoną od niesprawdzonego jeszcze wytwórcy.

Sprawdź: Dodaj do mielonych zamiast bułki tartej. Będą idealnie miękkie

Zabezpieczająca solanka

Jeśli przechowujemy kapustę kiszoną w lodówce, powinna ona znaleźć się w pojemniku obciążonym na przykład talerzem. Taki nacisk wyciśnie z kapusty solankę, która z kolei stworzy ochronną warstwę na kiszonce. Dzięki temu szanse, że kapusta się popsuje w czasie przechowywania w chłodzie są niewielkie. 

Kolor, zapach, bąbelki

Zepsutą kapustę kiszoną możemy rozpoznać po kolorze. Jeżeli jest niezdrowo szara, to mamy najprawdopodobniej do czynienia z zepsutą kiszonką. Także zapach wydobywający się po otwarciu słoika zdradza popsuty produkt. Jeżeli jest bardzo intensywny i odbiega wyraźnie od tego aromatu, który od dzieciństwa łączymy z dobrą kiszoną kapustą, to również mamy do czynienia z produktem już niejadalnym.

Bardzo ważnym elementem, dzięki któremu ocenimy świeżość kiszonki, jest zachowanie zalewy, w której się znajduje, czyli solanki. Jeśli jest spieniona, bąbelkuje, pieni się, wtedy możemy mieć pewność, że taka kapusta powinna wylądować w śmietniku. Solanka w dobrej kapuście musi być klarowna i przezroczysta.     

Zatrucie kiszoną kapustą

Co dzieje się, gdy jednak dojdzie do spożycia zepsutej kiszonej kapusty? Zależnie od ilości jaką zjedliśmy i indywidualnej odporności naszego układu trawiennego objawy zatrucia mogą się ujawnić kilka godzin po posiłku lub nawet kilka dni później. 

Zatruciu kapustą towarzyszą najczęściej dość tradycyjne objawy:    

  • wymioty.
  • biegunka.
  • wzdęcia.
  • lekka gorączka. 
  • słabość. 
  • dezorientacja. 

Pamiętajmy, że wymioty i biegunka prowadzą do utraty wody z naszego organizmu. Wystrzegajmy się odwodnienia i pijmy dużo płynów. Osoby uczulone na pleśń mogą wejść w stan szoku anafilaktycznego. Jego najbardziej widocznym objawem jest błękitna skóra pomiędzy nosem a wargami. To poważny stan, należy wtedy natychmiast wezwać karetkę.

Sprawdź: 

Gdzie rosną grzyby w województwach: pomorskim, kujawskim, łódzkim?

Tego grzyba trudno pomylić. Wyborny na zupę, sos, ale nie każdy może go jeść

 

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: kapusta kiszona

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy