Reklama

Reklama

Ten błąd popełnia każdy. Nigdy więcej nie odcedzaj makaronu na sitku

Odcedzanie makaronu po jego ugotowaniu wydaje się jedną z najbardziej oczywistych czynności. Używamy do tego sitka, przez które przelewamy wodę – niejednokrotnie wprost do odpływu kranu. To jeden z największych błędów. Co więcej, popełnia go niemal każda osoba. Wrzucając makaron na sitko tracimy jednocześnie „płynne złoto”.

Statystyczny Włoch zjada rocznie niemal 30 kilogramów makaronu. Równie chętnie zajadają się nim także Polacy, a dania przygotowane na jego bazie coraz częściej goszczą na naszych stołach. W związku z tym warto wiedzieć, w jaki sposób przyrządzić makaron, aby nie stracić jego cennych właściwości.

Zobacz również: Darmowy nawóz, który działa. Rośliny rozkwitną, a plony będą obfite

Czy powinno się odcedzać makaron na sitku?

Jednym z podstawowych błędów, który popełnia niemal każdy z nas, jest wylewanie wody po ugotowaniu makaronu. Większość Polaków do odcedzenia makaronu używa bowiem sitka, tracąc w ten sposób cenną wodę, nazywaną "płynnym złotem".

Reklama

Czy więc powinno się odcedzać makaron na sitku? Odpowiedź jest prosta i konkretna - nie. Wrzucając makaron na sitko traktujemy wodę, w której został przygotowany, jako odpad. Tymczasem jest to prawdziwa kopalnia smaku - dodana do sosu zachwyci każde podniebienie.

Zobacz również: Zdrowotne właściwości bursztynu. Na co pomaga "bałtyckie złoto"?

Nigdy nie wylewaj wody po makaronie!

Woda pozostała po gotowaniu makaronu jest mętna i nie zachęca do ponownego użycia. Tymczasem nie bez powodu nazywana jest "płynnym złotem" - jest bowiem bogata w skrobię i składniki mineralne, uwalniane podczas gotowania.

To niezwykle cenny dodatek do sosów. Wystarczy już kilka łyżek wody, aby sos do makaronu stał się bardziej gęsty i kremowy. Zagęszczenie sosu jest jednocześnie niezwykle istotną kwestią. Zazwyczaj używamy do tego masła, które dodatkowo podbija kalorie. Najlepsi szefowie kuchni mają swój sposób, który polecają każdemu. To właśnie woda z gotowania makronu. To kucharze nazwali ją "płynnym złotem".

Jak nie stracić cennej wody? Jest na to kilka sposobów. Przede wszystkim makaron można wyciągnąć z wody za pomocą dużej łyżki cedzakowej, zaś ten typu spaghetti przy pomocy szczypiec. Przed odlaniem makaronu można również pobrać kilka filiżanek wody z garnka. To nic trudnego!

Zobacz również: Podlej drożdżami, a efekty cię zaskoczą! Trik nie tylko na storczyki

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: woda po makaronie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy