Reklama

Reklama

​Polacy boją się zmiany klimatu, ale nie są skłonni zmieniać swoich nawyków

Aż 9 na 10 mieszkańców Polski uważa, że zmiana klimatu jest zagrożeniem dla przyszłości planety, a 88 proc. wie, że jest ona spowodowana działalnością człowieka. Jednak tylko 26 proc. Polaków zmienia swoją dietę na korzystniejszą dla środowiska, ograniczając spożycie mięsa i produktów nabiałowych na rzecz produktów roślinnych. Takie wnioski płyną z badania "Zmiana klimatu a produkcja żywności - badanie świadomości mieszkańców Polski".

Choć w Polsce, tak jak na całym świecie, można spotkać ludzi, którzy uważają globalne ocieplenie za bzdurę, to jednak jest to margines. Ogromna większość naszych rodaków ma świadomość, że klimat się zmienia - wynika z nowego badania przeprowadzonego na zlecenie firmy Upfield. Aż 85 proc. uznaje, że ta zmiana klimatu jest zagrożeniem dla przyszłości planety i może spowodować katastrofę ekologiczną.

W parze z lękiem o przyszłość planety nie idzie jednak zainteresowanie informacjami na temat zmiany klimatycznej. Doniesienia na ten temat śledzi 54 proc. badanych. Co drugi ankietowany przyznaje, że jego świadomość ekologiczna jest przeciętna (51 proc.), a co dwudziesty, że jest niewielka (ok. 5 proc.). Wiedzę o procesach klimatycznych i kondycji planety respondenci pozyskują głównie z telewizji i Internetu (58 proc. i 57 proc.), choć jednocześnie media te są wiarygodne tylko dla odpowiednio 33 proc. i 28 proc. badanych.

Reklama

Jeszcze słabiej niż z wiedzą i zainteresowaniem kwestią zmiany klimatu jest wśród Polaków z działaniem. Choć z badania przeprowadzonego przez Upfield wynika, że większość Polaków (88 proc.) ma świadomość tego, że ich codzienne decyzje mają wpływ na kondycję planety, to jednak tylko 26 proc. deklaruje, że wybiera dietę korzystniejszą dla środowiska - ograniczając spożycie mięsa i produktów nabiałowych na rzecz produktów roślinnych. Większość (65 proc.) respondentów, którzy zadeklarowali, że na co dzień jadają "standardowo" (tzn. ich dieta uwzględnia zarówno produkty zwierzęce, jak i roślinne), nie są skłonne do zrezygnowania z jedzenia mięsa i nabiału, żeby przeciwdziałać zmianie klimatu. Tylko co czwarta osoba odżywiająca się "standardowo" byłaby skłonna do zrezygnowania z mięsa i nabiału dla dobra planety. Na taki krok częściej zdecydowałyby się osoby o wyższej świadomości ekologicznej, intensywnie śledzące informacje na temat zmiany klimatu oraz mające obawy o skutki tych zmian.

Osoby, które preferują "standardowy" system żywienia, najczęściej jako ewentualną motywację do ograniczenia spożycia mięsa i nabiału w swojej diecie wskazywały względy zdrowotne (65 proc. badanych), niższą cenę produktów roślinnych (19 proc.) i ich większą dostępność (14 proc.). Jednak rzadko impulsem do zmiany sposobu żywienia na bardziej roślinny mogłaby być sama chęć dbania o środowisko i planetę (to motywacja tylko dla 8 proc. badanych).

Działania "na szerszą skalę"

Brak skłonności do zmiany diety wynika także z tego, że większość badanych - choć wie, że produkcja żywności może niekorzystnie wpływać na stan środowiska i planety - to jednak za znacznie ważniejszą przyczynę zmian klimatu uważa działania "na szerszą skalę" - wycinanie lasów, procesy wytwarzania energii czy gospodarkę odpadami. Tylko 21 proc. respondentów uznaje hodowlę zwierząt za aspekt, który w największym stopniu przyczynia się do postępującej zmiany klimatu.

"Wyniki badania pokazują, że mieszkańcy Polski nie łączą problemu zmiany klimatu z wyborami dokonywanymi podczas zakupów w sklepie. To duża strata, ponieważ wybierając częściej żywność opartą na składnikach roślinnych zamiast mięsa i nabiału, w łatwy sposób można przysłużyć się naszej planecie. Dziś dbałość Polaków o środowisko naturalne ogranicza się głównie do segregowania śmieci i zmniejszenia zużycia wody - aspektów wymuszonych przepisami prawa i względami ekonomicznymi. Z własnej inicjatywy mieszkańcy Polski nie robią prawie nic, ponieważ - jak wynika z badania Upfield - oczekują, że problemy klimatyczne rozwiąże za nich ktoś inny. Naszym zdaniem to błąd myślenia: jeśli każdy z nas zrobi trochę więcej niż powinien - suma tego wspólnego wysiłku będzie większa niż niejednej inicjatywy rządowej" - podsumowuje wyniki badania Sebastian Tołwiński, Regionalny Dyrektor ds. PR Upfield.

Badanie przeprowadzone na zlecenie firmy Upfield Polska zrealizowała firma IBRIS na reprezentatywnej grupie 1000 mieszkańców Polski w czerwcu 2021 r.

***
Zobacz również:


Dramat Sri Lanki: Morze wyrzuca na brzeg martwe żółwie i delfiny

Europejski pakt na rzecz klimatu: Co może zrobić każdy z nas?

Sinice w Bałtyku. Naukowcy ostrzegają przed plagą

PAP life

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje