Reklama

Reklama

Niszczyciel narządów i psychiki. WHO ostrzega: nie ma bezpiecznej dawki

Działa szkodliwie na wszystkie narządy i tkanki, źle wpływa na zdrowie fizyczne i psychiczne. Spożywany w dużych ilościach staje się trucizną. WHO szacuje, że przez nadmierne picie alkoholu rocznie umiera 3 mln ludzi. Światowa Organizacja Zdrowia informuje, że nie ma bezpiecznego zakresu picia alkoholu, a jego konsumpcja wiąże się z nieodłącznym ryzykiem zdrowotnym. Z ostatnich danych wynika, że na jednego Polaka rocznie przypada średnio 11,7 litra czystego alkoholu. To 2,4 butelki wina lub 4,5 litra piwa tygodniowo.

  • Nie ma bezpiecznego zakresu picia alkoholu - Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) nie wyznacza żadnych limitów i przekonuje, że najlepsze dla naszego zdrowia jest powstrzymanie się od jego spożywania
  • WHO alarmuje, że zebrane dowody wskazują, że spożywanie alkoholu to zagrożenie dla naszego zdrowia. Konsekwencje picia mogą się ujawnić nawet po kilku latach
  • Alkohol to substancja, która działa szkodliwie na niemal wszystkie narządy i tkanki. Wpływa zarówno na nasze zdrowie psychiczne, jak i fizyczne
  • Organizacja szacuje, że przez nadmierne spożywanie alkoholu umiera rocznie 3 mln ludzi
  • W 2021 roku ukazał się raport Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD). Z danych wynika, że na jednego Polaka rocznie przypada średnio 11,7 litra czystego alkoholu. To 2,4 butelki wina lub 4,5 litra piwa tygodniowo na osobę w wieku 15 lat i więcej

Reklama

Jak piją Polacy?

"W Polsce każdy powód jest dobry, żeby się napić, zwłaszcza po promocyjnych cenach" - pisał Jerzy Pilch w "Mieście utrapienia". Tradycja produkcji i konsumpcji różnych alkoholi w Polsce sięga czasów wczesnego średniowiecza. Piwa, wina czy nalewki od zawsze gościły na stołach w naszym kraju. Typowo polskie jest świętowanie z kieliszkiem w ręce, wznoszenie toastów czy wręczanie alkoholu jako prezent lub w dowód wdzięczności.

Według szacunków WHO, obecnie 2,3 mld ludzi na świecie pije alkohol. W 2021 roku ukazał się raport Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD), z którego wynika, że na jednego Polaka rocznie przypada średnio 11,7 litra czystego alkoholu. To prawie 2,4 butelki wina lub 4,5 litra piwa tygodniowo na osobę w wieku 15 lat i więcej. Według danych, co najmniej raz w miesiącu upija się ponad 80 proc. dorosłych Polaków.

Najwyższe wskaźniki spożywania alkoholu dotyczą m.in. Łotwy i Austrii. W pierwszym z krajów rocznie na mieszkańca przypada 12,8 litra czystego alkoholu, a w drugim z wymienionych - 12 litrów czystego alkoholu na mieszkańca.

Polska w niechlubnym rankingu zajmuje 10. miejsce. Jak wynika z raportu, w krajach OECD uzależnionych od alkoholu jest ok. 50 mln ludzi (3,7 proc. populacji).

Sprawdź: Po ten alkohol sięgają najczęściej. Jak piją Polki?

WHO ostrzega: nie ma bezpiecznej dawki alkoholu

Czy istnieje dawka alkoholu, która jest bezpieczna dla naszego zdrowia? Światowa Organizacja Zdrowia nie pozostawia w tej kwestii żadnych wątpliwości. Nie ma bezpiecznego zakresu picia alkoholu - WHO nie wyznacza żadnych konkretnych limitów i przekonuje, że dla zdrowia najlepsze jest całkowite powstrzymanie się od picia alkoholu.

Jak wynika z badań zgromadzonych przez WHO, spożywanie alkoholu to ryzyko dla naszego organizmu. Organizacja szacuje, że przez nadmierne picie alkoholu, rocznie umiera 3 mln ludzi.

Według WHO alkohol plasuje się na trzecim miejscu wśród czynników ryzyka dla zdrowia Europejczyków. Szkody, jakie wywoła, zależą od wypijanych ilości. Naukowcy do tej pory nie określili bezpiecznej dawki - takiej, która nie wpływałaby negatywnie na nasze zdrowie.

"Urwany film", kac, fizyczne urazy, zatrucie to tylko niektóre z nieprzyjemnych konsekwencji, z jakimi musimy się liczyć, jeśli wypijemy o jeden kieliszek za dużo. Alkohol spożywany już nie okazjonalnie, a regularnie może spowodować o wiele większe szkody nie tylko w naszym życiu, ale i organizmie.

Sprawdź: Jak alkohol wpływa na narządy? Nie musisz pić codziennie, by odczuwać przykre objawy

Stężenie alkoholu we krwi. Tak promile działają na człowieka

Alkohol etylowy zawarty w piwie, winie, wódce jest substancją psychoaktywną. Psychoaktywne działanie alkoholu zależy przede wszystkim od stężenia we krwi.

  • 0,2-0,5 promila - odprężenie, euforia, niewielkie zaburzenia równowagi, mniejsza koordynacja wzrokowo-ruchowa, zaburzenia widzenia,
  • 0,5-0,7 promila - zaburzenia sprawności ruchowej, niewielkie osłabienie refleksu, pobudliwość, gadatliwość, pogorszenie zdolności zapamiętywania, osłabienie samokontroli, błędna ocena swoich możliwości,
  • 0,7-2 promila - zaburzenia równowagi i koordynacji ruchowej, wyższy próg bólu, mniejsza sprawność intelektualna, drażliwość, opóźniony czas reakcji, agresywne zachowanie, wzrost ciśnienia krwi, wymioty, przyspieszenie akcji serca,
  • 2-3 promila - zaburzenia mowy, zaburzenia równowagi, senność, "urwany film",
  • 3-4 promila - spadek ciśnienia krwi, mniejsza ciepłota ciała, osłabione odruchy fizjologiczne, może wystąpić zaburzenie świadomości prowadzące do śpiączki,
  • powyżej 4 promili - taka dawka alkoholu to dla większości osób stan zagrożenia życia. Może dojść do wystąpienia śpiączki, zaburzeń czynności ośrodka oddechowego i naczyniowo-ruchowego.

Zobacz również: Korzyści z niepicia alkoholu. Te efekty zauważysz już po miesiącu od odstawienia procentów

Alkohol. Zdradliwa trucizna

Alkohol pity w nadmiarze staje się trucizną, która niezaprzeczalnie szkodzi naszemu zdrowiu. Dla większości osób stężenie alkoholu we krwi, które nie przekracza 0,5 promila można uznawać za względnie niegroźne. Ale tylko wtedy, gdy nie dotyczy to osób i sytuacji, w których nie powinno się spożywać alkoholu - np. w czasie ciąży, podczas prowadzenia pojazdów czy przyjmowania leków. W prawie polskim stężenie 0,5 promila to dolny próg stanu nietrzeźwości.

Nadużywanie alkoholu może prowadzić do zaburzeń psychicznych takich jak psychoza alkoholowa, anemia czy choroby nowotworowe. Substancja działa szkodliwie na układ nerwowy i na początku atakuje najmłodsze ośrodki układu nerwowego. Przez to zaburza dokładne myślenie, zdolności prawidłowych osądów czy logiczne rozumowanie. Oprócz tego upośledza tzw. uczuciowość wyższą, która jest właściwa jedynie człowiekowi.

Alkohol działa szkodliwie na wszystkie tkanki i narządy. Konsekwencje codziennego picia nawet niewielkiej dawki alkoholu możemy odczuwać dotkliwie. Przykładem są tutaj problemy ze snem i jego pogarszającą się jakością. Osoba nadużywająca alkoholu może odczuwać takie dolegliwości jak zaburzenia akcji serca, wartości ciśnienia tętniczego krwi, bóle sercowe, szmer oddechowy. Osoby borykające się z uzależnieniem muszą się często mierzyć z zapaleniem nosogardzieli, błon śluzowych, oskrzeli, płuc, górnych dróg oddechowych, a nawet gruźlicą.

Na wpływ alkoholu jest narażony również układ pokarmowy człowieka. Podrażnienia śluzówki, zakażenie bakteryjne, nadżerka czy choroba wrzodowa to częste schorzenia dosięgające alkoholików. Sprawa wygląda podobnie z wątrobą i trzustką, w których mają miejsce procesy przemiany alkoholu. W następstwie uzależnienia rozwijają się marskość wątroby, zapalenie trzustki czy jej przewlekła niewydolność. Takie dolegliwości mogą nawet doprowadzić do śmierci osoby chorej.

Sprawdź: Czy grozi ci choroba alkoholowa? Te kilka czynników pomoże to ustalić

Depresant, który wyrządza szkody

Alkohol to depresant. Odczuwane w pierwszej fazie euforia czy ożywienie mają przejściowy charakter. Wynikają z tego, że hamowane są mechanizmy kontrolujące - dlatego też pojawiają się zaburzenia krytycyzmu i samokontroli. Do tego dochodzą również wahania nastroju. W drugiej fazie dochodzi do znużenia i senności.

Szkody wywołane przez spożywanie alkoholu czy inne substancje psychoaktywne w 2010 roku pod lupę wziął Niezależny Komitet Naukowy ds. Narkotyków w Wielkiej Brytanii. Ocenie poddano, z jakimi szkodami dla osób używających i dla ich otoczenia wiąże się sięganie po substancje psychoaktywne.

Okazało się, że na liście najbardziej szkodliwych substancji znalazły się kokaina (w postaci crack), heroina, metamfetamina i alkohol. W skali od 0 do 100 osiągnęły 37,34,32 i 26 punktów. Z kolei dla otoczenia osób "korzystających" z tych substancji najbardziej szkodliwe były alkohol, heroina i kokaina (wyniki kolejno: 46, 21 i 17 punktów).

Z kolei jeśli chodzi o najbardziej szkodliwy środek psychoaktywny, okazał się nim alkohol, który otrzymał 72 punkty za wyrządzane szkody. Celem prezentacji tych wyników nie było bagatelizowanie problemu, jakim są narkotyki czy zachęcania po sięgania po nie. Badacze chcieli zwrócić uwagę na to, że legalnie sprzedawany alkohol również należy traktować z ostrożnością.

"Można podjąć decyzje, których będziemy żałować"

Bo spożywanie alkoholu w nadmiernych ilościach to nie tylko negatywne konsekwencje dla naszego zdrowia, ale i skłonność do ryzykownych zachowań.

Czytaj: "Zabiła męża, a potem trafiła do nas". Z pamiętnika pracowników izby wytrzeźwień

Jak w porę wyhamować z piciem alkoholu

Jak spożywać alkohol, by zminimalizować ryzyko uzależnienia? Portal "Stop uzależnieniom" opublikował przydatne wskazówki, które mogą przynieść wymierne korzyści. Są skierowane do osób, które dochodzą do wniosku, że mogą mieć problem z alkoholem lub chcą ograniczyć jego spożycie i nie wiedzą, od czego zacząć.

Oto, jak w porę wyhamować z piciem alkoholu:

  1. Podejmij decyzję, ile alkoholu chcesz wypić. Ważne, by określić liczbę dni i maksymalną ilość spożywanego alkoholu. Pamiętaj: im mniej wypijesz, tym lepiej dla twojego zdrowia,
  2. Gdy pijesz, myśl o porcjach alkoholu - najlepiej ograniczyć spożycie do modelu tzw. picia o niskim ryzyku,
  3. Nie spiesz się - pij nie więcej niż drink na godzinę. Nie musisz pić każdej kolejki - ogranicz się do drinków, których picie rzeczywiście sprawia przyjemność i rezygnuj z tych, które miałbyś wypić, bo są dostępne,
  4. Staraj się pić napoje o niskiej zawartości alkoholu lub bezalkoholowe,
  5. Nie wstydź się mówić "nie, dziękuję",
  6. Jedz przed tym, nim zaczniesz spożywać alkohol, jak i w trakcie picia,
  7. Zamiast spędzać czas z drinkiem czy lampką wina w dłoni, postaraj się wypełnić wolny czas innymi zajęciami. Jeśli alkohol "pomaga" ci w radzeniu sobie z problemami, szukaj innych sposobów,
  8. Unikaj sięgania po "wyzwalacze". Jeśli niektórzy ludzie lub miejsca sprawiają, że sięgasz po kieliszek - unikaj ich,
  9. Staraj się zapanować nad chęcią picia - przypomnij sobie powody, dlaczego chcesz wprowadzić zmiany, porozmawiaj z zaufaną osobą, zaangażuj się w zdrową aktywność, nie walcz z tym uczuciem - zaakceptuj je i pamiętaj, że minie,
  10. Proś o pomoc - jeśli czujesz, że pomimo podejmowanych kroków, spożywanie alkoholu wymyka się spod kontroli, nie wstydź się prosić o pomoc. Możesz się udać do najbliższej poradni uzależnienia i współuzależnienia, skorzystać ze spotkać grup AA czy oferty organizacji pozarządowych skierowanych do osób borykających się z uzależnieniem.

***

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy