Reklama

Reklama

Marzysz o talii osy? Oto sprawdzone sposoby na pozbycie się boczków

Niejednej kobiecie czy mężczyźnie potrafią spędzić sen z powiek. Wystające boczki to utrapienie wielu z nas. Prawidłowa i zbilansowana dieta oraz aktywność fizyczna z pewnością pomogą uporać się z tym problemem. Należy jednak pamiętać, że boczki bywają wyjątkowo uparte i trudno je zgubić. Co zatem zrobić, aby mieć talię osy? Podpowiadamy.

Otyłość brzuszna to jedna z najczęściej występujących form otyłości. Przyczyną gromadzenia się tkanki tłuszczowej w tym miejscu jest przede wszystkim niezdrowa i nieprawidłowa dieta. Dlatego też jeśli chcemy pozbyć się boczków, najpierw warto prześledzić swoje codzienne menu. Słodycze, chipsy, jedzenie typu fast food, słodzone napoje z pewnością nie pomagają w utracie zbędnych kilogramów. Warto przestrzegać zasad zdrowej i zbilansowanej diety, która nie tylko będzie "strażniczką" naszej wagi, ale również pozwoli na sprawne działanie układu pokarmowego.

Reklama

Czytaj również: Najlepsze pomysły na przetwory z dyni

Dieta bogata w tłuszcze trans, czyli co boczki lubią najbardziej

Nadprogramowe kilogramy bardzo lubią odkładać się w okolicach brzucha, tworząc boczki lub tzw. oponkę. Powód? Przede wszystkim nieodpowiednia dieta bogata w tłuszcze trans (nasycone kwasy tłuszczowe) i węglowodany. To jednak nie koniec, bo na powstawanie boczków ma również wpływ spożywanie produktów o wysokim indeksie glikemicznym.

Tutaj mówimy już nie tylko o wpływie na naszą figurę. Żywność wysoko przetworzona, czyli m.in. słodycze, dania "instant", parówki czy gotowe sosy do makaronów nie pozostaje obojętna dla naszego zdrowia. Tłuszcze trans są jednym z czynników powodujących choroby serca. Zaokrąglanie brzucha powoduje również alkohol, który dostarcza sporej ilości kalorii do organizmu. Ich ilość zależy od tego, czy jest ono ciemne czy jasne. Pół litra jasnego piwa to jakieś 245 kcal, a ta sama ilość piwa ciemnego - ponad 300 kcal. Za kaloryczność piwa odpowiada przede wszystkim słód i dodatki. W czasie zakrapianego wieczoru chętnie sięgamy też po niezdrowe, najczęściej słone, przekąski. A to z pewnością nie wpływa korzystnie na nasze zdrowie i na naszą dietę.

Zobacz również: Wystające boczki zmorą wielu kobiet. Dzięki tym trikom łatwo zamaskujesz fałdki

Jak pozbyć się boczków? Po pierwsze: dieta

Nie dieta cud, a stała zmiana nawyków żywieniowych. To pierwszy krok, który pomoże nam pozbyć się niechcianych boczków. Kolejnym jest aktywność fizyczna, ale o niej za moment.

Słowo "dieta" często kojarzy nam się z prawdziwą męczarnią i głodzeniem się. Tak być nie powinno! Zdrowa, zbilansowana dieta wcale nie oznacza, że musimy rezygnować ze smacznego jedzenia. Przykładowo, białe pieczywo możemy zastąpić żytnim, razowym lub pełnoziarnistym pieczywem, a słodzone jogurty - jogurtami naturalnymi.

Co pomoże nam w pozbyciu się boczków? Warto, aby do swojego codziennego menu włączyć poniższe produkty i komponować z nich posiłki:

  • warzywa i owoce,
  • jajka,
  • chude mięso,
  • ryby,
  • kasza,
  • brązowy ryż,
  • pełnoziarniste pieczywo,
  • pełnoziarnisty makaron,
  • tłuszcze roślinne,
  • kiszonki,
  • jogurt bez cukru,
  • zielona herbata,
  • woda.

Do swojej diety włącz również borówki. Naukowcy z Uniwersytetu w Michigan potwierdzają, że pomagają one pozbywać się tłuszczu z centralnej części ciała. Owoce możesz potraktować jako smaczny dodatek do owsianki, sałatek czy jogurtu.

Zobacz również: Dieta 8-godzinna. Czy to dobry pomysł na redukcję masy ciała?

Chcesz schudnąć? Pij wodę!

W codziennej diecie nie zapominajmy o piciu wody. Jeżeli chcemy stracić zbędne kilogramy, warto zwiększyć ilość wypijanej wody w ciągu dnia. Warto przyjmować 2-3 litry każdego dnia, wliczając w to wodę w posiłkach takich jak zupy, owoce, herbatki ziołowe. Dziennie, na jeden kilogram masy ciała trzeba przyjąć prawie 30 mililitrów wody.

Zobacz również: Tak pracujesz na oponkę na brzuchu. Oto lista zakazanych produktów

"Śmieciowemu jedzeniu" powiedz: nie!

Jeśli marzysz o talii osy, z pewnością nie pomoże ci jedzenie niżej wymienionych produktów. W swoim codziennym menu jak ognia unikaj:

  • jedzenia typu fast food,
  • słodyczy,
  • chipsów,
  • paluszków,
  • słodzonych napojów,
  • wysoko przetworzonej żywności,
  • tłustego mięsa,
  • alkoholu,
  • produktów z rafinowanej mąki.

Zobacz również: Zdrowe żywienie i odchudzanie. Dietetyk obala największe mity

Ruch to zdrowie! Jaka aktywność pomoże pozbyć się boczków?

Zdrowa i zbilansowana dieta to jedno. Najlepsze efekty przyniesie w połączeniu z aktywnością fizyczną. Na początku obalmy główny mit: aby schudnąć z brzucha, trzeba tylko ćwiczyć brzuszki. Cóż, może i pomogą wyrzeźbić mięśnie, ale na początku musimy przede wszystkim pozbyć się tkanki tłuszczowej, która ją zasłania. Spalanie tkanki tłuszczowej nie odbywa się miejscowo. Organizm pobiera energię z tłuszczu z całego ciała. Niektórzy zauważają, ze najszybciej ubywa jej z ramion czy ud, a inni - na brzuchu. Jak widać, to kwestia indywidualna i nie mamy wpływu na to, z jakiego miejsca pozbywamy się tłuszczu. Zazwyczaj najbardziej opornie schodzi on właśnie z brzucha i boczków.

Możemy jednak przyspieszyć ten proces. Zacznijmy od najprostszego sposobu, jakim jest... spacer. W trakcie godzinnego spaceru w średnim tempie możemy spalić nawet od 200 do 500 kalorii. To tak, jakbyśmy z naszego dziennego menu zabrali jeden posiłek. A ujemny bilans energetyczny jest równoznaczny z redukcją.

Kolejny sposób również łączy przyjemne z pożytecznym. Chodzi o regularne chodzenie z kijkami. Ta aktywność również przyczynia się do spalania tkanki tłuszczowej, zapobiega otyłości i przyspiesza matabolizm. Nordic walking jest szczególnie polecany osobom z nadwagą, które dopiero rozpoczynają swoją przygodę z aktywnością fizyczną. Nie zapominajmy również o jeździe na rowerze czy bieganiu - to wszystko z pewnością pomoże nam w utracie zbędnych kilogramów.

Zobacz również: Nigdy jej nie stosuj. Eksperci ostrzegają przed dietą gwiazd

Cardio, tabata, interwały i szybkie efekty

Jeśli chcemy pozbyć się boczków, stawiajmy na treningi spalające tkankę tłuszczową. Pomocne w tym będą z pewnością treningi typu cardio, tabata i interwałowe. Zwłaszcza dwa ostatnie są intensywne i znacząco podkręcają  przemianę materii. Zdarza się, że ćwiczenia aerobowe mogą nie wystarczyć, wtedy warto dodać do nich ćwiczenia interwałowe, które są sprawdzonym sposobem na reedukację tkanki tłuszczowej. Polegają na przeplataniu ćwiczeń o dużej intensywności z umiarkowanymi. Trening siłowy to za mało, aby schudnąć i zyskać wymarzoną talię osy. Jednak gdy połączymy go z cardio, przyniesie świetne rezultaty.

Ćwiczenia ukierunkowane typowo na mięśnie brzucha warto traktować jako uzupełnienie. Tutaj sprawdzą się nie tylko dobrze znane nam brzuszki, ale również nożyce czy brzuszki skośne. Dobrym ćwiczeniem wzmacniającym mięśnie jest również plank, czyli popularna deska.

Wiele ciekawych propozycji na trening boczków znajdziemy w sieci. Jeżeli nie chcemy chodzić na siłownię czy zajęcia fitness, sporo treningowych propozycji znajdziemy w sieci. Warto zajrzeć na kanały popularnych trenerek takich jak m.in. Ola Żelazo, Marta Kruk - Codziennie Fit czy Monika Kołakowska. Przed rozpoczęciem treningu warto zapoznać się ze stopniem zaawansowania i dopasować go również do swoich potrzeb. Chodzi o to, by nie zrobić sobie krzywdy i ćwiczyć w miarę naszych możliwości! Jeżeli cierpimy z powodu np. bólu kręgosłupa czy stawów, jesteśmy po kontuzji albo po prostu mamy wątpliwości - to nim zaczniemy trenować pełną parą - skorzystajmy z porady lekarza lub fizjoterapeuty. 

***

Zobacz również:

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy