Reklama

Reklama

Polacy będą się ewakuowali? Jackowski mówi, co niebawem czeka Europę

Polski jasnowidz Krzysztof Jackowski podzielił się kolejną przerażającą wizją. Tym razem jego "przeczucia" dotyczą sytuacji w Europie i przemieszczaniem się ludzi do innych krajów. – Ludzie będą się zbierali w grupach przed budynkami, urzędami i będą o czymś informowani (…). Wieczorami widzę dużo modlących się ludzi przy kościołach – mówił Jackowski.

Krzysztof Jackowski to popularny w Polsce jasnowidz. O ile niektórzy traktują jego wizje z przymrużeniem oka, to inni traktują je bardzo poważnie. Jasnowidz jest bardzo popularny w sieci, gdzie chętnie dzieli się swoimi "przeczuciami". W ostatnim czasie sporo uwagi poświęca przyszłości Polski i dalszym losom Europy. Tak było i tym razem.

"Mobilizacja" w Europie? Przerażająca wizja Jackowskiego

W najnowszym nagraniu, Jackowski skupił się na tym, co w najbliższym czasie może się dziać w Polsce i Europie. Jasnowidz zdradził, że na myśl przyszło mu "wyrażenie, mówiące o tym, że niedługo w Europie może być mobilizacja". Przyznał, że nie chodzi o typową mobilizację, w której Europa będzie musiała przystąpić do obrony.

Reklama

- Europa będzie stała w pogotowiu przed zdarzeniem, które będzie nam zagrażało. Ludzie będą się zbierali w grupach przed budynkami, urzędami, nie twierdzę, że w całej Europie. Widzę grupy ludzi, którzy przychodzą pod budynki i są informowani. Może też coś dostają? To mobilizacja ludzi, ale nie z powodu wojny, a zagrożenia. Przyszła mi na myśl Zaporoska Elektrownia Atomowa w Ukrainie. Tam sytuacja wydaje się poważna - potężna elektrownia i potężne zagrożenie, a tam są działania wojenne - podzielił się z internautami swoim "przeczuciem" Jackowski.

Dodał: - Panika w Europie... Ludzie będą wyjeżdżać albo wracać do domów czy innych miejsc w pośpiechu.  

Zobacz również: Konkurs na dożynkach wywołał skandal. Tak się bawią dorośli ludzie?

Co czeka Polskę? To zobaczył Jackowski

W najnowszych wizjach Jackowskiego nie zabrakło również wątku południowo-wschodniej części Polski. Tutaj również "przeczucia" jasnowidza raczej nie napawają optymizmem. Przyznał, że już dawniej mówił, że zachodnia część Polski wydaje mu się bezpieczniejsza niż centralna i wschodnia część.

- Kiedy skupiam się na Europie, mam wrażenie, że ludzie raptem zaczną się przemieszczać. Może stać się tak, że niektóre państwa, do których ludzie będą chcieli się przemieszczać, będą utrudniały przyjmowanie ludzi, żeby nie powstał chaos. Ludzie będą chcieli się dostać do innych części Europy. Niektóre państwa po krótkim procederze trwającym cały czas będą próbowały zahamować przemieszczanie. Nie będzie zagrożenia rzeczywistego, ale zagrożenie bardziej spowodowane paniką ludzi - opowiadał w filmie Jackowski.

Jasnowidz przyznał również, że widzi w swojej wizji puste miejscowości.

- Moje poczucie o południowo-wschodniej Polsce... Mówiłem o tym półtora roku temu: ludzie będą opuszczać swoje domostwa na jakiś czas. Miałem poczucie, że nic się tam w rzeczywistości będzie działo, będzie to reakcja lęku społecznego. To może będzie szantaż - wyjawił.

Zobacz również: Jackowski o żółtym pyle nad wschodnią Polską. Informacje nie są pocieszające

Jackowski: "Potężna katastrofa"

Jackowski podzielił się również wizją, w której widzi, jak do Polski "przyjdzie większy napływ uchodźców". Jasnowidz miał również dostrzec w jednej z wizji "obiekt obłożony różnymi ładunkami".

- W każdej chwili może te ładunki odpalić, mogłoby spowodować potężną katastrofę - to będzie służyło szantażowi. Jest zimno. Jest śnieg. Ludzie gromadzą się przy kościołach wieczorem i się modlą. Szpitale będą przygotowane na ewentualność czegoś, co mogłoby się stać. Dlatego może się zdarzyć, że w wielu szpitalach będą puste sale na ewentualność tego co może się stać, a ludzie z mniejszymi schorzeniami będą dostawali pomoc doraźną - kontynuował.

Zobacz również: "Znak, że idą zmiany". Leśnicy nie pozostawiają żadnych wątpliwości

Europejskie kraje będą zamykać granice?

- Zagrożenie może trwać cały czas, bo może być tez tak, że państwa niektóre z jakichś względów będą zamykały swoje granice lub zabraniały na przyjazd np. typu turystycznego. Tylko ludzie ze specjalnymi pokwitowaniami będą mogli wjechać do konkretnych państw. Mam wrażenie, że ludzie w panice zaczną wykupywać wszystko co popadnie - żywność, leki, inne produkty - mówił Jackowski.

Jasnowidz wspomniał również o mającej wybuchnąć w przyszłości histerii.

- Ludzie będą dostawali histerii. Histerii, niepewności, nerwicy... Ludzie sami spowodują, że przemieszczanie się z państwa do państwa zacznie być utrudnione albo wręcz niemożliwe. Jeśli ktoś wyjechał ze wschodniej Polski i dostał się do zachodniej części kraju, po czasie dowiaduje się, że wschodnie Niemcy "uciekają" do zachodniej części, a granica jest zamknięta. Ludzie z południowo-wschodniej Polski nie będą czuli się bezpiecznie. Ludzie będą się czuli trochę jak w pułapce. To będzie lęk przed powodem, którego nie będzie w sposób rzeczywisty, że coś się zdarzy. Będzie tylko zagrożenie. Szalone to co państwu mówię, ale tak to czuję - przyznał Krzysztof Jackowski.

***

Zobacz również:

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Krzysztof Jackowski | wizja

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy