Reklama

Reklama

Ciemieniucha? Problem z... głowy

O tym, jak sprawić, by włoski maleństwa i skóra główki zawsze były zdrowe, mówi dr Agnieszka Jarymowicz, pediatra z Zakładu Opieki Zdrowotnej w Markach.

Twoje maleństwo niedawno przyszło na świat. Przyglądasz mu się uważnie i dostrzegasz na czubku główki zmiany, które przypominają drobne strupki.

Skąd się wzięły? - Żółtawe łuski na skórze głowy niemowlęcia to ciemieniucha, niegroźna przypadłość, która pojawia się u maluszków w pierwszych miesiącach życia - wyjaśnia dr Agnieszka Jarymowicz. - Przyczyną powstawania tych zmian jest nieprawidłowa praca gruczołów łojowych skóry - mówi pediatra.

- U tak małego dziecka jest ona jeszcze niedojrzała, dlatego czasami produkuje niewłaściwe ilości łoju - dodaje dr Jarymowicz. Ciemieniucha nie jest zaraźliwa, nie powoduje też bólu ani swędzenia. Jednak nie należy jej lekceważyć.

Reklama

Czasami może bowiem tworzyć na skórze twardą skorupkę. A jeśli pojawi się na znacznym obszarze głowy, a nawet innych częściach ciała (zaatakuje twarz i brwi lub tułów czy okolice krocza), trzeba koniecznie zgłosić się z dzieckiem do pediatry.

Odpowiednia pielęgnacja

Zwykle wystarczą proste domowe zabiegi, by całkowicie pokonać tę przypadłość. W jaki sposób postępować, by zmiany zniknęły?

- Najbardziej popularną wśród mam metodą jest smarowanie zmian na skórze głowy oliwką pielęgnacyjną dla niemowląt. Dzięki temu łuski stają się miękkie i łatwiej je usunąć - mówi dr Agnieszka Jarymowicz.

- Trzeba pamiętać, że zmian tych absolutnie nie wolno zdrapywać na sucho. W ten sposób bardzo łatwo można uszkodzić delikatną skórę! - ostrzega pediatra.

- Najlepiej posmarować dziecku główkę oliwką pielęgnacyjną (można też zrobić z niej kompres) i na godzinę założyć maluszkowi bawełnianą czapeczkę - to nie tylko zabezpieczy oczka dziecka przed mimowolnym zatarciem ich oliwką, ale także dodatkowo rozgrzeje skórę, co przyspieszy rozmiękanie ciemieniuchy.

Potem trzeba delikatnie wyczesać łuski szczoteczką z miękkiego włosia, a następnie umyć szkrabowi główkę. - Te zabiegi zazwyczaj wystarczają, by pozbyć się problemu. Trzeba je powtarzać - w zależności od nasilenia zmian - co 1-2 dni do czasu, aż łuski całkiem znikną - mówi dr Jarymowicz.

Zdarza się jednak, że ciemieniucha powraca. Wówczas należy powtórzyć kurację z użyciem oliwki. Jeśli epizody te powtarzają się co kilka tygodni, warto zgłosić się z dzieckiem do pediatry - być może konieczne okaże się zastosowanie leku.

Wyjaśniamy okoliczności, w których absolutnie nie powinnaś zwlekać z wizytą u lekarza:

zmiany są trudne do usunięcia - zdarza się, że skorupka na główce jest wyjątkowo twarda. Wówczas kuracja oliwką może okazać się niewystarczająca i konieczne będzie zastosowanie odpowiedniego leku.

skóra głowy jest zaczerwieniona - widoczne podrażnienie może oznaczać zakażenie bakteryjne, które również wymaga odpowiedniego leczenia. Pamiętaj, że na własną rękę u tak małego dziecka nie możesz stosować żadnych preparatów odkażających!

zmianom towarzyszą inne dolegliwości - zaobserwowano, że ciemieniucha częściej pojawia się u dzieci, które cierpią z powodu alergii.

Jeśli więc oprócz zmian na skórze u twojego maleństwa pojawiają się również inne dolegliwości, np. bóle brzuszka lub biegunka, koniecznie powiedz o tym lekarzowi. Pediatra zdecyduje, czy maluszek wymaga dodatkowej diagnozy.

! Jeżeli mimo prawidłowej pielęgnacji, żółte łuski w ciągu dwóch tygodni nie chcą zniknąć, idź z dzieckiem do pediatry.

Na kolejnej stronie dowiesz się, jak dbać o włoski niemowlaka.

Jak dbać o czuprynkę?

Choć maleństwo raczej ma niewiele włosków, główkę najlepiej myć codziennie, podczas kąpieli. Jest to istotne zwłaszcza latem, bo skóra głowy najszybciej się poci (a pot jest doskonałą pożywką dla bakterii).

Dzieci zazwyczaj nie przepadają za myciem włosów, jednak... mogą się do niego szybko przyzwyczaić - warunkiem jest właśnie regularne powtarzanie tego zabiegu. Wbrew obiegowej opinii codzienne mycie włosów nie osłabia ich kondycji.

W pierwszych dwóch miesiącach życia włoski wycierają się, a przy nasilonej ciemieniusze mogą nawet wypadać (nie martw się - później odrastają).

Pamiętaj, że u maluszków do 12. miesiąca włosy będą cienkie i słabo rosnące. Dopiero, gdy szkrab skończy roczek, zacznie ich przybywać i czuprynka stanie się gęściejsza. Na początek powinnaś zadbać przede wszystkim o to, by podczas mycia główki woda nie dostawała się do oczu malucha i nie spływała mu po policzkach (dzieci bardzo tego nie lubią).

Niemowlęciu początkowo możesz myć główkę łagodnym żelem do mycia ciała i włosów bądź wodą z dodatkiem płynu do kąpieli. Na rynku jest wiele szamponów dla niemowląt, które można stosować u malców po 1. miesiącu życia.

Są łagodne dla skóry i - co ważne - nie szczypią w oczy. - Aby maluszek polubił mycie główki, trzeba mu pozwolić, by najpierw przez kilka minut oswoił się z wodą. Dopiero pod koniec kąpieli można delikatnie umyć mu włoski - mówi dr Agnieszka Jarymowicz.

- Trzeba pamiętać, by nie wylewać żelu do mycia lub szamponu bezpośrednio na głowę maleństwa - kleks z zimnego kosmetyku z pewnością wywoła jego protesty. Niewielką ilość szamponu najlepiej rozsmarować w dłoni lub nanieść na zwilżoną w ciepłej wodzie myjkę frotté.

Potem wystarczy ostrożnie wymasować główkę, a następnie ostrożnie spłukać ją wodą. Najlepiej zrobić to łagodnym strumieniem czystej (i ciepłej!) wody z dzbanka.

Jeśli malec ma mało włosków, główkę wystarczy umyć w wodzie, do której został dodany płyn lub żel do kąpieli.

Trzeba wykonywać łagodne, płynne ruchy dłonią, aby szkrab się nie niepokoił. Dlaczego maluszki tak często wzbraniają się przed myciem włosków?

- Głowa dziecka jest bardzo mocno unerwiona, dlatego niemowlę jest tak wrażliwe, gdy wykonuje się wszelkie zabiegi higieniczne - wyjaśnia dr Jarymowicz. - Jeżeli jednak w tym czasie mama będzie czule przemiawiała do dziecka, maluch szybko nabierze przekonania, że wszystko jest w porządku i przestanie się bać - zapewnia pediatra.

Pamiętaj, by myć dziecko sprawnie, ale bez pośpiechu. Wszystkie akcesoria powinnaś mieć pod ręką, aby nawet na moment nie pozostawiać maleństwa bez opieki. Jeśli nie masz jeszcze wprawy, poproś o pomoc męża lub inną bliską osobę.

Po wyjęciu dziecka z wanienki, delikatnie osusz mu głowę miękkim ręcznikiem (najlepiej ze specjalnym kapturkiem).

Jeżeli jest taka konieczność, możesz uczesać czuprynkę specjalną szczoteczką dla niemowląt.

Pamiętaj! Gdy wcześniej używałaś jej do wyczesania ciemieniuchy, po każdym użyciu powinnaś umyć włosie wodą z dodatkiem zwykłego mydełka dla niemowląt, wypłukać je i osuszyć. W przeciwnym wypadku lepka oliwka w połączeniu ze złuszczonym naskórkiem może szybko stać się siedliskiem dla niebezpiecznych bakterii.

!U niemowlęcia nie stosuj suszarki do włosów - strumień gorącego powietrza może podrażnić lub nadmiernie przesuszyć delikatną skórę.

Mam dziecko

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: zabiegi | skóra | problem | pediatra

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje